A A A

Zginął pod kołami pociągu. Na przejeździe przy stacji PKP Wesoła

19.10.2011, 22:52

Do tego tragicznego wypadku doszło dziś około godz. 21. Z relacji świadków wynika, że młody mężczyzna, który w nim zginął, wszedł na przejazd, nie zważając na opuszczone szlabany. Tam się potknął, upadł na tory i zanim zdążył się podnieść, przejechał go nadjeżdżający pociąg. Pociąg wlókł jego ciało przez kilkaset metrów. W akcji służb ratunkowych uczestniczyli strażacy z OSP Wesoła. Ruch pociągów w obie strony został wstrzymany.

red

Komentarze

  • Gość (188.33.143.113) / 21.10.2011 23:38:28

    Informację o tym, że zginął rowerzysta dostałem z tzw. wiarygodnego źródła. Zdecydowałem się więc ją podać, choć nie udało mi się jej potwierdzić w innym źródle ani dotrzeć od razu na miejsce wypadku. Takie dziennikarskie ryzyko. Za tę nieścisłość (rowerzysta nie zginął, tylko - jak twierdzą świadkowie wypadku - próbował ratować człowieka, który zginął pod kołami pociągu), którą już usunąłem z artykułu, bardzo przepraszam wszystkich Czytelników.

    Jacek Krzemiński

  • Gość (178.36.49.18) / 21.10.2011 10:21:45

    Czy moze wie ktoś z Was jakie były skutki wypadku na Brata Alberta w środę i co sie dokładnie tam stało?

  • Gość (217.153.216.215) / 21.10.2011 08:32:52

    do> Gość (172.21.54.49)

    Prędkość szlakowa na tym odcinku to 160 km/h. A teraz sprawdź ile zajmuje wyhamowanie składu z takich prędkości. Nie jest możliwe, żeby pociąg wyhamował na odcinku 200-300 metrów. Mechanik musiał zobaczyć co się stało. Szczególnie na oświetlonym przejeździe. Hamowanie nagłe i skład stanął tam gdzie stanął...

  • Gość (172.21.54.49) / 21.10.2011 08:02:50

    Nie zginął rowerzysta. Zginął człowiek, który przechodził przez przejazd przy zamkniętym szlabanie. Potknął się w momencie, w którym nadjeżdżał InterCity. Rowerzysta chciał ratować tę osobę, ale nie zdążył.
    Wiadomo co się stało dalej. Pociąg nawet nie poczuł że uderzył w kogoś (gdyby było inaczej, pociąg stałby na peronie).
    To co pozostało z ciała... mój najgorszy widok w życiu.
    Byłam na miejscu wypadku zanim przyjechała policja itd. ponieważ wysiadałam z pociągu, który akurat w tym momencie jechał w kierunku Mińska.
    Do momentu przyjazdu policji ludzie normalnie przechodzili, a samochody przejeżdżały przez przejazd. O wypadku wiedziały osoby które były jego świadkami, pozostali - totalna dezorientacja.

  • Gość (95.49.157.179) / 20.10.2011 19:25:58

    Na Brata Alberta też wczoraj był wypadek śmiertelny prawdopodobnie

  • Gość (195.225.120.34) / 20.10.2011 19:08:09

    ja słyszalam wersje, że rowerzysta probowal ratowac pijanego czlowieka, ktory przewrocil sie na torach

  • Gość (188.33.109.52) / 20.10.2011 12:35:59

    Jest to kolejny przykład ludzkiej bezmyślności, włazić pod kołą pociągu przy opuszczonych zaporach. Bo ciężko zaczekać te 3 min. Sytuacja była nieco inna niż opisano w artykule. Tam był jeszcze jeden człowiek. Zobaczył on leżącego na torach mężczyznę, pobiegł mu z pomocą, usiłował go podnieść, ale nie dał rady. Był na tyle odważny że dopiero podmuch przejeżdżającego pociągu wyrzucił go od torów. Do końca próbował pomóc.

  • Gość (79.191.169.170) / 20.10.2011 09:55:10

    Zapewne odpowiednie służby , za przykładem przyszłej Pani Marszałek, przekopały i przesiały na metr w głąb miejsce katastrofy, oraz zabezpieczyły nawet mikroskopijne ślady.
    Każde inne twierdzenie to żerowanie na ludzkiej tragedii, polityczna nekrofilia i przejaw ciemnogrodu.
    Niestety sprawdza się czarnowidztwo Stefana Żeromskiego :
    " Rozdziobią nas kruki , wrony " .

  • Gość (212.160.99.100) / 20.10.2011 09:37:44

    Niestety jeszcze dzisiaj rano na stacji pkp wesoła na torach widać było - niewielkie co prawda - ale jednak wciąż widoczne ślady po wczorajszym wypadku.... a raczej po tym, co pozostało na torach z jego ofiary. Odpowiednie służby powinny je jak najszybciej usunąć, bo nie mówiąc już nawet o tym, że przecież to szczątki ludzkie, którym należy się szacunek, i które nie powinny być pozostawiane na pastwę okolicznego ptactwa, to sam ich widok na torach jest przecież potwornie makabryczny....

  • Gość (46.112.37.115) / 20.10.2011 09:17:26

    Tragedia tragedią, ale co to jest "PKP Wesoła", czy to jakaś kolejna spółka kolejowa?

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd