A A A

Zamiast do Urzędu Dzielnicy Wesoła dodzwonimy się na ogólnomiejską infolinię

30.01.2012, 09:07

Od lata tego roku Wydział Obsługi Mieszkańców w naszym urzędzie dzielnicy ma przestać odbierać telefony właśnie od mieszkańców. Ci, którzy będą chcieli zapytać o jakąś sprawę związaną z działalnością tego urzędu, będą łączeni z infolinią ogólnomiejskiego Centrum Komunikacji z Mieszkańcami, mającą obsługiwać wszystkie dzielnice naraz. Pracownicy tegoż centrum będą przyjmować nasze zgłoszenia i „nadawać sprawie bieg”, to znaczy ustalać, który urzędnik za daną sprawę jest odpowiedzialny, przekazywać mu ją do załatwienia, a potem – jeśli sobie tego zażyczymy - informować nas, jak nasza sprawa została załatwiona.

Władze Warszawy, ale i władze Wesołej przekonują, że tak będzie lepiej, sprawniej, że dzięki temu nasze sprawy będą szybciej załatwiane. Przywołują przykład zachodnich miast, które wdrożyły takie rozwiązanie (ponoć należy do nich Nowy Jork).

Ja osobiście nie jestem przekonany, że będzie lepiej. Na centralizacji polegającej na tym, że urząd oddala się od mieszkańców, na ogół ci ostatni tracą. Tak się składa, że pracownicy Wydziału Obsługi Mieszkańców (których często znamy, którzy nie są dla nas anonimowi) i pozostałych wydziałów w urzędzie dzielnicy dobrze się znają, pracują obok siebie, co sprawia, że dziś, dzwoniąc do urzędu, wiele rzeczy można ustalić czy załatwić niemal od ręki. Jak to będzie wyglądać, gdy telefon odbierze od nas anonimowy pracownik ogólnomiejskiej infolinii, siedzący przy telefonie gdzieś w centrum Warszawy, nie znający naszej dzielnicy, jej topografii i specyfiki?

Moim zdaniem będzie gorzej, na co najlepszym dowodem są infolinie dla klientów dużych firm, takich jak np. operatorzy komórkowi, gdzie niejednokrotnie zamiast kontaktu z żywym człowiekiem słyszymy jedynie nagrane komunikaty, a połączenie z konsultantem wymaga często dużej wytrwałości. Łatwo sobie wyobrazić, że którejś nocy Warszawę zasypie śnieg albo podtopi, drogowców znów zaskoczy zima, a setki mieszkańców będą dzwonić z interwencjami na ogólnomiejską infolinię. Wielu z nich albo w ogóle się nie dodzwoni albo będą musieli czekać długie minuty na połączenie. Tym bardziej, że w dobie cięć budżetowych w warszawskim samorządzie w tej infolinii nie zatrudni się dziesiątek ludzi.
Jak będzie wyglądało załatwianie spraw przez takich anonimowych konsultantów? Śmiem przypuszczać, że gorzej niż dziś.

Ta sprawa ma jeszcze jedno oblicze. Wprowadzenie kilka lat temu w urzędach dzielnic wydziałów obsługi z mieszkańcami miało tym drugim ułatwić życie, usprawnić załatwianie urzędowych spraw. W praktyce to się potwierdziło. To dobrze działa. Dlaczego więc władze miasta chcą to – przynajmniej częściowo - zmienić, zlecając tworzenie – w sytuacji, gdy miastu brakuje na wiele rzeczy pieniędzy – za setki tysięcy złotych, jeśli nie za miliony, ogólnomiejskiego Centrum Komunikacji z Mieszkańcami z ogólnomiejską infolinią?

Jacek Krzemiński
 

Komentarze

  • Gość (83.24.231.237) / 05.02.2012 13:25:51

    To wszystko po to, by powatały nowe stanowiska pracy w dla przyszłych wyborców PO. Tak obecna władza zyskuje swój elektorat ,, ponjał"?

  • Gość (85.222.48.164) / 02.02.2012 18:01:11

    Pomysł ciekawy. Może jednak warto pozostawić do wyboru mieszkańców to czy będą chcieli skorzystać z ogólnomiejskiej infolinii, czy wybiorą kontakt bezpośrednio z pracownikami obsługującymi dane sprawy.
    W dużych firmach powstają centra obsługi klienta, które potrafią profesjonalnie udzielić informacji i poprowadzić nasze sprawy. Jeśli nie będę wiedział gdzie i do kogo zgłosić się ze swoją sprawą to zadzwonię do ogólnomiejskiej infolinii, jeśli będę wiedział kto jest ekspertem w mojej sprawie to na pewno zadzwonię bezpośrednio do niego. Jedno drugiego chyba nie wyklucza?

  • Gość (83.24.128.68) / 31.01.2012 11:13:49

    Z tego, co dotąd powiedziały na ten temat władze dzielnicy, wynika, że Wydział Obsługi Mieszkańców (WOM) zostanie, ale bez dzielnicowej infolinii telefonicznej. Więc do WOM będzie można przyjść i załatwić sprawę na miejscu, ale nie będzie można do niego zadzwonić. Wiem, że to dziwne, ale tak to właśnie wygląda.

    Jacek Krzemiński

  • Gość (83.31.41.111) / 30.01.2012 23:26:39

    Nie za bardzo rozumiem logikę całej tej sprawy. Ogólnomiejska infolinia niech sobie powstaje w pokoju i niech sobie dziala. Tylko po co od razu likwidować taką "infolinię" dzielnicową? Tym bardziej, że mieszkańcy się do niej przyzwyczaili, a uzyskanie tu informacji jest proste i chyba niezbyt obciążające dla urzędu. Czy zostanie także zlikwidowany Wydział Obsługi Mieszkańców i będę musiał ze wszystkim jeździć na pl. Bankowy? Proszę o wyjaśnienie.

  • Gość (95.49.105.200) / 30.01.2012 22:03:19

    jak w Nowym Jorku działa, to może i u nas wypali... poczekamy zobaczymy, a na krytykę bądź pochwałę przyjdzie jeszcze czas

  • Gość (87.96.45.80) / 30.01.2012 18:26:36

    Nasza "Waadza" odwraca się plecami do wyborców!

  • Gość (77.255.57.144) / 30.01.2012 10:03:02

    Co za idiota lub idiotka to wymyślili , przecież WOMy wprowadzono niedawno i z dobrym skutkiem , ale trzeba to co dobre zniszczyć . Zamiast zająć się sprawamy istotnymi dla mieszkańców to "władze Warszawy" wybrane po to aby służyły mieszkańcom Warszawy to pokazują swoją arogancję ,a przy tym indolencję .Wbrew opinii społecznej likwidują szkoły, przedszkola , oraz stołówki w poszczególnych szkołach przechodząc na tzn.kattering. Siedzą i myślą co by jeszcze spieprzyć biorąc po 16,4oo zł i więcej pensji miesięcznie. Powtórze za innymi opiniami " jakich wybraliście takich macie" , ja ich nie wybierałem ale dlaczego mam cierpieć za złe wybory zmanipulowanych. PS może ktoś napisze co się dzieje z 1ha ziemi w centrum osiedla Centrum z tzw. TKKFem ,kto na tym łapę trzyma?

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd