Wybitny fizyk o wierze w Boga – spotkanie w Starej Miłosnej
Wesołą czeka w najbliższą niedzielę, 5 grudnia, niezwykłe wydarzenie. Tego dnia, o godz. 19.00, w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Borkowskiej w Starej Miłosnej odbędzie się spotkanie pod hasłem: „Fizyka współczesna a wiara w Boga”. Poprowadzi je jeden z najwybitniejszych polskich fizyków, prof. Krzysztof Meissner, członek międzynarodowego zespołu naukowców CERN w Genewie, uczestnik badań w Wielkim Zderzaczu Hadronów, czyli najważniejszego eksperymentu naukowego w Europie, wicedyrektor Instytutu Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana. Macierzystą uczelnią prof. Meissnera jest Uniwersytet Warszawski, gdzie pracuje w Katedrze Teorii Cząstek i Oddziaływań Elementarnych Instytutu Fizyki Teoretycznej.
Spotkanie odbędzie się w ramach cyklicznych i cieszących się dużym zainteresowaniem Konferencji dla „Dorosłych”, które od 2009 r. organizuje Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Borkowskiej w Starej Miłosnej. Konferencje te są potem nagrywane na płyty i rozprowadzane wśród zainteresowanych. Jak czytamy na okładce jednej z nich: „Cykl spotkań Konferencje dla "Dorosłych" jest inicjatywą podjętą przez duszpasterzy Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie Wesołej. Ideą przewodnią tych spotkań jest dotarcie do jak największej liczby ludzi z tematami, dotyczącymi przeżywania wiary katolickiej, z jej stronami radosnymi, jak i trudnymi. Osoby prowadzące konferencje to księża i osoby świeckie, które dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat różnych dziedzin życia i ich związków z wiarą w Boga”.
Jeszcze raz przypominamy termin i miejsce spotkania „Fizyka współczesna a wiara w Boga”: niedziela, 5 grudnia, godz. 19.00., drewniany kościół przy ul. Borkowskiej w Starej Miłosnej.
Ewa Stolarz, współpraca: Jacek Krzemiński

Komentarze
- Gość (193.102.78.20) / 11.12.2010 00:02:24
Wykład nie należał do najłatwiejszych (fizykę w szkole mieliśmy tak dawno, a nauka bardzo posunęła się do przodu od tego czasu…) ale był niezwykle ciekawy! Chyba nikt tak naprawdę nie spodziewał się usłyszeć o twardych dowodach na istnienie Boga, bo byłoby głośno o tym już wcześniej…Słusznie napisał ktoś poniżej „fizyka to jedna sprawa a wiara to inna”. Jednak fizyka opisując rzeczywistość i rządzące nią prawa opisuje coś, co dla części ludzi jest Dziełem Stworzenia. I tu te 2 płaszczyzny (nauki i wiary) się spotykają. Wykład uświadomił mi, że próbować poznawać Boga i zbliżać się do Niego można nie tylko przez poznawanie Słowa Bożego, kontemplację piękna czy otworzenie się na drugiego człowieka ale również przez uświadamianie sobie potęgi tego, co zostało stworzone i niesamowitości różnych procesów, które dają się ująć w konkretne i na swój sposób piękne prawa…Co prawda łatwiej jest chyba podziwiać Boga za głębię Słowa, dobroć człowieka czy piękno kwiatów niż za ład praw we wszechświecie ale jak było widać w czasie wykładu do każdego przemawia coś innego…Tak czy inaczej próba ogarnięcia potęgi i tajemnicy wszechświata jest wyzwaniem – nie tylko dla naukowców ale i dla każdego człowieka z osobna.
- Gość (10.4.1.189) / 06.12.2010 18:49:30
Wniosek z wykładu jest prosty i był do przewidzenia: fizyka to jedna sprawa, a wiara to inna, nie mierzalna metodami fizycznymi.


Katalog firm
Forum
Blogi
Mapa wesołej
Foto
Archiwum










