A A A

Wiaty przystankowe w Wesołej – czyli niemoc ZTM w pigułce

15.11.2011, 07:50

Rok temu autobus uszkodził wiatę przystankową na pętli w Starej Miłośnie (przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Gościniec). Mimo monitów mieszkańców Zarząd Transportu Miejskiego nie naprawiał jej ani nie wymieniał na nową. Aż w końcu, w ostatnich dniach, po prostu ją zdemontował i wywiózł. Tym sposobem na najważniejszym w Starej Miłośnie przystanku autobusowym wiaty obecnie nie ma. Kiedy się tam pojawi? Na pewno nie w tym roku, jak poinformował właśnie ZTM na swej stronie na Facebooku. Dlaczego? „Aktualnie nie mamy żadnych wolnych wiat” - odpowiada ZTM. Odpowiada tak, choć kilka miesięcy temu zamontował kilka nowych wiat na nowo zbudowanej ul. Nowoborkowskiej w Wesołej, które od tamtego czasu stoją tam bezużytecznie (miały służyć do obsługi linii „147” - tę linię planowano przedłużyć do Starej Miłosny, ale takie jej przedłużenie ciągle odsuwa się w bliżej nieokreśloną przyszłość z powodu kłopotów z dokończeniem modernizacji całej drogi łączącej to osiedle z Międzylesiem).

Niestety, problem nie dotyczy tylko tego miejsca. W Wesołej wiat brakuje na kilku innych popularnych przystankach. Przede wszystkim na przystanku przy stacji PKP Wesoła, z którego korzystają setki osób dziennie. Kończy na nim bowiem swą trasę autobus linii „198”, dowożący pasażerów do pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich. To najważniejszy punkt przesiadkowy w naszej dzielnicy.

Bardzo brakuje także wiaty np. na przystanku „Sagali”, z którego korzystają dzieci, uczęszczające do Szkoły Podstawowej nr 173. Ów przystanek ma jeszcze jedną wadę: na jezdni przy nim tworzą się po deszczu ogromne kałuże, a to znaczy, że można być tam ochlapanym brudną wodą przez zatrzymujące się autobusy i przejeżdżające auta. Ten problem od dawna poruszany jest na sesjach Rady Dzielnicy Wesoła. Radni proszą, żeby wyrównać tam jezdnię, by nie zbierała się w tym miejscu woda. Władze dzielnicy twierdzą, że powinien to zrobić Zarząd Dróg Miejskich, bo przystanek stoi przy drodze powiatowej. ZDM tego jednak ciągle nie robi. Bo to za trudne?

Wróćmy do wiat przystankowych. Władze Warszawy od dłuższego czasu zapewniają, że w tej sprawie w całej stolicy wkrótce nastąpi przełom. Do końca tego roku warszawski samorząd ma bowiem wybrać – w drodze przetargu – firmę, która na własny koszt zakupi i zainstaluje w Warszawie 1580 nowych wiat przystankowych (w zamian za możliwość umieszczania na nich reklam). Kiedy je zainstaluje? Nie wiadomo, ale sądząc z dotychczasowego tempa realizacji tego projektu (przetarg przygotowywano półtora roku, a ogłoszono go w maju zeszłego roku), to może potrwać jeszcze wiele miesięcy.

Ważniejsze jest co innego. Gdy Warszawa ogłosiła przetarg na montaż 1580 nowych wiat przystankowych, do dokumentacji przetargowej załączyła ich lokalizacje. Nie było wśród nich ani jednego przystanku w Wesołej (choć w wytypowanych lokalizacjach uwzględniono inne peryferyjne dzielnice, np. Rembertów)! Kilka miesięcy temu dzwoniłem w tej sprawie do Zarządu Transportu Miejskiego, gdzie zapewniono mnie, że do listy przystanków, na których – w ramach tego projektu – mają zostać zainstalowane nowe wiaty, zostanie dołączony przynajmniej jeden z naszej dzielnicy – ten przy stacji PKP Wesoła. Oby tak się stało, choć z drugiej strony można zżymać się, że przyznanie Wesołej jednej wiaty w projekcie obejmującym w Warszawie 1580 budek przystankowych jest żenujące.

Warto wspomnieć jeszcze o jednym: do niedawna Zarząd Transportu Miejskiego instalował co roku w Warszawie dziesiątki nowych wiat przystankowych. I jakoś dziwnym trafem pomijał przy tej okazji bardzo ważne przystanki w Wesołej. Co gorsza, dowodów na to, że ZTM traktuje naszą dzielnicę po macoszemu, jest więcej.

Jacek Krzemiński

Komentarze

  • Gość (83.24.124.91) / 16.11.2011 23:50:24

    A co z wiatą przy ul. Wspólnej w Zielonej? Czy nikt z władz dzielnicy nie widzi problemu? Mnóstwo mieszkańców prosi o wiatę, ale nie ma odzewu. Ciekawe dlaczego?
    Oburzona z Zielonej.

  • Gość (83.143.161.142) / 16.11.2011 22:32:14

    A wszystko kręci się tylko wokół St. Miłosnej, bo o Zielonej to już nikt nie pamięta.

  • Gość (188.146.52.6) / 15.11.2011 18:59:41

    No to mamy wreszcie wyjaśnienie, dlaczego w Wesołej nic nie można - winni są mieszkańcy, bo zdemolują tę jedyną ławeczkę, ten jedyny automat biletowy, tę jedyną wiatę. Drugiej nie będzie, bo z pewnością też zdemolują. Jedyna rada, to przyłączyć Wesołą do Śródmieścia. Tam demolują mniej.

  • Gość (83.31.28.72) / 15.11.2011 17:38:24

    Wiaty ZTM koło urzędu dzielnicy są od kilku lat w dobrym stanie, bo... obok jest kamera monitoringu. Nie wydaje mi się jednak, żeby mieszkańcy Wesołej niszczyli wiaty bardziej, niż mieszkańcy innych dzielnic.

  • Gość (109.243.137.149) / 15.11.2011 17:00:17

    Wesoła nie zasługuje na wiaty.

  • Gość (194.181.224.53) / 15.11.2011 13:47:44

    identyczny tekst zapewne mógłby powstać o automatach biletowych.

  • Gość (95.49.95.76) / 15.11.2011 12:21:03

    Należało jeszcze dodać w tym artykule, że KAŻDA wiata, która pojawia się w naszej dzielnicy w czasie, który można zdefiniować jako "jaknajkrótszy" jest demolowana przez mieszkańców. Ciężko się dziwić, że ZTM uznało za bezsensowne ustawianie u nas nowych wiat, skoro nie potrafimy ich szanować.

  • Gość (46.204.22.9) / 15.11.2011 12:04:40

    Za to władze dzielnicy Wesoła mają się dobrze i dalej będą się tak mać.

  • Gość (10.4.1.189) / 15.11.2011 10:43:49

    Może przenieść wiatę z Nowoborkowskiej?

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd