Wesołowski rezerwat Bagno Jacka – fragment tajgi w Warszawie. Można w nim zobaczyć m.in. łosie
Rezerwat Bagno Jacka w marcu, fot. Przemysław Stolarz
Rezerwat Bagno Jacka (chroniący torfowisko znane w Wesołej jako „Bartek”) został utworzony w 1981 r. Jest to rezerwat biocenotyczny – torfowiskowy (jedyny tego typu w Warszawie) chroniący torfowisko przejściowe i wysokie z fragmentem wydmy, o łącznej powierzchni 19,45ha.
Torfowisko w rezerwacie Bagno Jacka liczy sobie około 2-3 tysiące lat i przechodziło w tym czasie różne stadia rozwojowe oraz w różny sposób było wykorzystywane przez człowieka. Najdawniej zbierano tam grzyby, żurawiny, łowiono ryby i koszono trawiasto-turzycowe łąki na siano. Następnie – jeszcze w czasie wojny i bezpośrednio po niej pozyskiwano torf. W latach 70. XX wieku powstał projekt zbudowania ośrodka wypoczynkowego nad wodą i rozpoczęto zasypywanie południowego brzegu piaskiem. Pomysłodawcami utworzenia rezerwatu byli przyrodnicy z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy jeszcze przed wykreowaniem przez media „efektu cieplarnianego” zauważyli, że torfowisk jest coraz mniej. Są one odwadniane, zalesiane, a często również zasypywane i zabudowywane – szczególnie w okolicach wielkich miast.
Projekt ochrony zaakceptował i pilotował ówczesny wojewódzki konserwator przyrody p. Czesław Łaszek. Dokumentację przygotował zespół przyrodników z SGGW pod kierownictwem prof. Ryszarda Zaręby. W 21.09.1981 rozporządzenie o powołaniu rezerwatu podpisał minister leśnictwa i przemysłu drzewnego, po czym, po opublikowaniu tego dokumentu w Monitorze Polskim 7 października 1981 rezerwat zaczął działać. Do urzędu gminy Wesoła wpłynęła kopia rozporządzenia, a zaleceniem „podania do publicznej wiadomości zgodnie ze zwyczajami miejscowymi”, ale brak danych i świadków potwierdzających, że do takiego ogłoszenia doszło, co miało negatywne skutki dla rezerwatu przez wiele następnych lat. Pomimo istnienia rezerwatu pojawiały się kolejne pomysły, żeby go skasować i zabudować. Różne grupy użytkowników lasu czuły się pokrzywdzone ograniczeniami ochronnymi.
Wielu mieszkańców przepowiadało wyschnięcie i naturalne zniknięcie torfowiska w niedługim czasie i do roku 2009 wydawało się, że jest to dość prawdopodobne. Po wyjątkowo obfitych opadach w 2010 torfowisko „odżyło” wiosną 2011 – stan wody jest tak wysoki, jak po „zimie stulecia” 1979/80 i w zasadzie całe bagno znajduje się pod wodą. Wystąpiła „cofka sukcesyjna” czyli zamieranie zatopionych drzewostanów brzozowo-sosnowych i regeneracja roślinności torfotwórczej. Bagno Jacka zyskało ostatnio nowego obrońcę w osobie Unii Europejskiej. Torfowiska przejściowe, wysokie, bory bagienne i brzeziny bagienne zostały uznane za siedliska priorytetowe i wymagające szczególnej ochrony we wszystkich krajach Unii. W ostatnich latach w rezerwacie wykryto też naturalne stanowisko małej, ale bardzo znanej ryby: strzebli błotnej oraz stanowisko rzadkiej ważki: zalotki większej. Obecność strzebli kwalifikuje rezerwat (z otuliną?) do objęcia dodatkową ochroną w formie ostoi „Natura 2000”. Kolejne wartości przyrodnicze rezerwatu to ponad 200 gatunków roślin, w tym ok. 60 wodno-błotnych i ponad 20 objętych ochroną prawną; 140 gatunków ptaków, 29 gat. innych kręgowców, kilkaset gatunków owadów, wiele glonów, grzybów, mszaków i porostów.
Do naszego rezerwatu można dojść od stacji PKP Wesoła po ul. Okuniewskiej lub skrajem lasu w kierunku zachodnim. Przy torach, na suchej łące z rozchodnikiem, macierzanką, jasieńcem i kocankami piaskowymi można zaobserwować skowronka borowego, dzierzbę gąsiorka, dudka, białorzytkę lub znacznie rzadziej usłyszeć przepiórkę. Po północnej stronie między brzozami (zasłaniającymi z roku na rok coraz bardziej środek rezerwatu) widać przestrzeń wodną jeziorka torfowego w Rezerwacie Bagno Jacka. Wnętrze rezerwatu jest wyłączone z ruchu turystycznego z powodu wrażliwej roślinności, zmian wysokości lustra wody i braku trwałych ścieżek. Mimo to rezerwat można obejrzeć obchodząc go wokół po granicy (ok. 2 km). Granica jest dość wyraźnie oznakowana: żółto-czerwonymi pasami na drzewach. Ze ścieżki przebiegającej po granicy można obejrzeć skupienia wełnianki pochwowatej, turzycy dzióbkowatej, czermieni błotnej („biały język teściowej”), tojeści bukietowej, grzybieni białych, modrzewnicy zwyczajnej i pływacza. Poza tym każdy może zauważyć łany pałki szerokolistnej, zarośla wierzby szarej i coraz bardziej zwarte drzewostany z brzozą brodawkowatą i omszoną.
Jeszcze 30 lat temu torfowisko miało charakter otwarty, bezleśny, z karłowatymi sosenkami i równie karłowatymi brzózkami. Nieistniejący obecnie, lecz bardzo urokliwy obraz Bagna Jacka został uwieczniony w filmie „Brzezina” (A. Wajda 1970). Ostatnio brzozy rozrosły się tak bardzo, że utrudniają obserwowanie wnętrza rezerwatu i fotografowanie. W miejscach niedostępnych dla turystów rosną typowe dla torfowiska wysokiego rosiczka okrągłolistna, żurawina błotna i kilka gatunków torfowców. Na Bagnie Jacka obserwowano dotychczas 140 gatunków ptaków (rekord podczas 1 kontroli to 25 gatunków po wewnętrznej stronie transektu). Na największej torfiance, widocznej z szosy Warszawa-Węgrów można zaobserwować kaczkę krzyżówkę, perkozka, kurkę wodną, rzadziej łyskę, perkoza rdzawoszyjego, kaczkę rdzawogłową, czernicę, gągoła albo płaskonosa. W okresie ptasich migracji można zobaczyć brodźca piskliwego i samotnego. Na „wyspie” w dzień może śpiewać potrzos (podobny do wróbla z czarną głową) lub trzciniak. Wieczorem przylatują na nocleg pliszki siwe i żółte oraz szpaki. W szuwarach można usłyszeć nawoływanie wodnika.
Wiosną w torfiance odbywają się gody żab: moczarowej (jedyne niebieskie żaby w Polsce - tylko w marcu lub kwietniu), trawnej, wodnej, jeziorkowej, rzekotki, kumaka nizinnego i ropuchy szarej. Na brzegu od strony szosy rośnie dorodny okaz brzozy ciemnej, zwanej też brzozą czarną. Przy granicy rezerwatu w miejscach suchych i nasłonecznionych wygrzewają się żmije zygzakowate (trzeba uważać, na co stajemy, szczególnie w półbutach i na co siadamy!). Dawniej w ciepły kwietniowy dzień można było zostać „okrążonym” przez żmije zygzakowate w liczbie 10 w polu widzenia. Ostatnio trudniej spotkać żmiję, ale łatwo zauważyć pływającego zaskrońca.
Na polance przy ruinach leśniczówki w okresie wiosenno-letnim można zobaczyć pokrzewkę cierniówkę (dawniej najliczniejszy mały ptak rezerwatu, obecnie w zaniku), gąsiorka, mazurka. Przed opryskami chemicznymi w 1995 r. na polance licznie występowały ładne i mało płochliwe motyle kraśniki sześcioplamki, niestety, od tego zdarzenia nikt ich nie widział. Od kilku lat najliczniejszym ptakiem w rezerwacie jest piecuszek, poza nim licznie występują zięba, kos, rudzik, bogatka, modraszka, pokrzewka czarnołbista (kapturka) i sójka. Sporadycznie są widywane pokrzewka jarzębata, bekas kszyk, słonka, błotniak stawowy, myszołów rybitwa zwyczajna i żuraw.
Idziemy wzdłuż zachodniej granicy rezerwatu (zgodnie z ruchem wskazówek zegara). Po 200 m przy rozwidleniu dróg (w zaroślach czeremchy) zwykle śpiewa pokrzewka czarnołbista. Nieco dalej w małej torfiance znajduje się kąpielisko licznych gatunków ptaków, a za nim w obumierających brzozach i osikach mają dziuple dzięcioły: duży i mały (dzięciołek). Po kolejnych 200 m granica rezerwatu skręca po nasypie (suchej grobli) w prawo i dochodzi do wydmy. Tu mogą się wygrzewać kolejne żmije. Na piasku często widać tropy łosi i dzików. Licznie występuje jaszczurka zwinka. Na zboczu wydmy są zlokalizowane małe płaty kocanek piaskowych, mącznicy lekarskiej, konwalii majowej i paprotki (wszystkie 4 gatunki pod ochroną).
Po kilkuset metrach wydma się kończy. Wzdłuż nasypu kolejowego wchodzimy w obniżenie terenu z zanikającym trzcinowiskiem po stronie południowej i podsuszonym olsem po stronie północnej. W tym miejscu można spotkać krogulca i krętogłowa. W olsie w mokre lata śpiewa słowik szary. Daleko na północy słychać liczne głosy mew (kolonia lęgowa na Bagnie Śmiardki). Wiosną obficie kwitną wierzby i czeremcha. Jest to jedno z najlepszych miejsc w rezerwacie do obserwacji ptaków (dzięcioł zielony, wilga, czyż, gil, pokrzywnica, strzyżyk). Od największej torfianki do toru dochodzi tu rów okresowo wypełniony wodą. 100 m dalej na wschód, na podsypce toru kolejowego znajduje się jedyne w okolicy stanowisko kruszczyka szerokolistnego (storczykowaty), a dalej rośnie kolejny okaz brzozy ciemnej. Przed następnym małym wzniesieniem skręcamy w prawo (nadal po granicy rezerwatu). Tu możemy podziwiać sprowadzone z Ameryki Północnej liczne sosny Banksa, o krótkich igłach, małych, zagiętych, nigdy nie opadających szyszkach i gęstych nieregularnych koronach.
Idziemy na południe. Po lewej stronie liczne ślady buchtowania dzików i kilka drzew obdartych z kory przez ocierające się zwierzęta, wiele dziupli dzięciołów. Następnie widać zarośla wierzb zamierające z powodu zacienienia przez większe drzewa (należy skręcić w mało widoczną ścieżkę w prawo – żółto-czerwone pasy na drzewach). Niektóre wierzby sprawiają wrażenie sztucznie uformowanych, jak drzewka „bonsai”. To nie przypadek. Wierzby w tym miejscu są regularnie ogryzane przez żerujące łosie (można je zobaczyć rano albo wieczorem). Dalej wchodzimy na teren noszący ślady pożaru z 2010 r. i lat wcześniejszych (opalone pnie, suche drzewa i kikuty pni, młode sosenki, bujnie rozrośnięta trawa - trzęślica modra). Dawniej w tym miejscu występował pachnący i chroniony, biało kwitnący krzew – bagno zwyczajne. Docieramy do kępy starszego lasu sosnowego z kilkoma grubymi dębami. W tym miejscu można zauważyć dzięcioła czarnego, grzywacza, drozda śpiewaka, świergotka drzewnego i sikorę czubatkę. Dalej na południe znajduje się fragment boru mieszanego wilgotnego z trzęślicą, borówkami i siódmaczkiem leśnym. Po 100 m dochodzimy do ul. Okuniewskiej.
Walory turystyczne i edukacyjne rezerwatu mogły by być lepiej wykorzystane w przypadku wytyczenia szlaku turystycznego lub ścieżki przyrodniczej. Do roku 2011 na planach i mapach Warszawy (i dzielnicy Wesoła) nie są nawet zaznaczone prawidłowo granice tego terenu chronionego. Tablicę informacyjną dotyczącą rezerwatu można umieścić tuż przy stacji kolejowej, albo na terenie osiedla Plac Wojska Polskiego, gdzie byłaby mniej narażona na zniszczenie, niż w razie ustawienia w lesie. Już 20 lat temu zaproponowano utworzenie otuliny rezerwatu i strefy ochrony hydrologicznej. Do dzisiaj nie zatwierdzono otuliny, podobnie jak planu ochrony rezerwatu.
Przemysław Stolarz
Komentarze
- Gość (83.31.17.143) / 22.09.2011 21:44:02
Wrzesień nie jest dobrym miesiącem na fotografowanie ptaków w lesie i na torfowisku. Lepsze widoki i oświetlenie mogą być na odstojnikach oczyszczalni ścieków (niestety!) obok osiedla Plac WP albo na jakichś stawach rybnych w okolicy, gdzie właśnie jest spuszczana woda przed jesiennym odłowem: rosnące zagęszczenie ryb przyciąga wędrujące ptaki rybożerne.
Za tydzień liczne wycieczki z okazji EDP - szczególy na stronie otop. - Gość (83.31.39.109) / 12.09.2011 18:45:33
Witam, jeśli ktoś interesuje się fotografowaniem przyrody i ptakami oraz wie gdzie w na Bagnie Jacka można ich szukać chętnie dołączę do wyprawy fotograficznej w plener. Proszę o kontakt na meila: lennyfm@o2.pl Wojtek
- Gość (83.31.27.49) / 30.04.2011 19:21:37
Trochę podobne torfowisko, ale ze znacznie większym jeziorem jest w Aleksandrowie (gm. Wawer) na wschód od ul. Izbickiej i Fromborskiej (tzw. Jezioro Torfy). Prawie cały teren jest państwowy, ale od kilkudziesięciu lat nie może się doczekać objęcia indywidualną ochroną.


Katalog firm
Forum
Blogi
Mapa wesołej
Foto
Archiwum










