A A A

Spór o najlepsze publiczne przedszkole w Wesołej

25.10.2011, 12:15

fot. Anna Krzemińska

Najbardziej cenione przez rodziców wesołowskie przedszkole publiczne, „Pod Dębami” przy ul. Armii Krajowej, pęka w szwach, przestaje się mieścić się w zajmowanym przez nie budynku. Są aż trzy koncepcje, jak temu zaradzić.

Pierwsza, którą władze Wesołej chcą zrealizować już w przyszłym roku, to dostawić do budynku przedszkola kontener. Dzięki temu placówka zyskałaby dodatkową salkę. Druga koncepcja, która ma być realizowana od 2013 r., to modernizacja przedszkola „Pod Dębami”, co zapewne oznaczałoby także jego rozbudowę. Trzecią koncepcją zgłosiła już jakiś czas temu radna Elżbieta Nowosielska, która proponuje, żeby na tej samej działce zbudować nowy budynek i przenieść do niego istniejące przedszkole. Zaś jego dotychczasową siedzibę przeznaczyć na żłobek, którego Wesoła jeszcze nie ma.

- Działka przedszkola „Pod Dębami” ma 4,7 tys. metrów kwadratowych, jest tam wystarczająco dużo miejsca na nowy budynek – argumentuje radna Nowosielska. - O miejsce w tym przedszkolu ubiega się najwięcej kandydatów, odrzuca ono z braku wystarczającej liczby miejsc najwięcej podań o przyjęcie. Chodzą do niego dzieci z całej Wesołej. Warto w nie inwestować. Ale nie w taki sposób, jak proponuje zarząd dzielnicy. Jeśli w 2013 r. to przedszkole ma być modernizowane, to przeznaczanie w przyszłym roku 100 tys. zł na tymczasowy kontener jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Sama modernizacja ma kosztować aż 2,1 mln zł. Za taką kwotę można by zbudować połowę nowego przedszkola. Dlatego moim zdaniem lepszym pomysłem jest zbudowanie tam nowego budynku - zaprojektowanego od początku do końca z myślą o przedszkolu - niż modernizacja starego.

Takiemu pomysłowi sprzeciwia się jednak burmistrz Wesołej, Edward Kłos i Marcin Jędrzejewski, przewodniczący rady dzielnicy. - Do przedszkola „Pod Dębami” chodzi moje dziecko i stąd wiem, że dyrekcja tej placówki nie widzi potrzeby budowy nowej siedziby. Tak naprawdę brakuje tam tylko jednej salki, co załatwiłoby właśnie dostawienie kontenera – mówi Marcin Jędrzejewski.
- Pomysł pani Nowosielskiej jest nieracjonalny – dodaje burmistrz Kłos. - Skoro przedszkole „Pod Dębami” jest dziś najlepsze w dzielnicy, to inwestować w budowę nowych placówek trzeba tam, gdzie są gorsze przedszkola. Chcemy budować przedszkola na osiedlu Zielona i w Starej Miłośnie. Brakuje nam na nie środków, więc tym bardziej będzie nam brakować na budowę trzeciej placówki.

Elżbieta Nowosielska odpiera ten argument, twierdząc, że inwestycję można by rozłożyć w czasie. - Po wybudowaniu publicznych przedszkoli w Zielonej i Starej Miłośnie wciąż będziemy mieć za mało takich placówek – mówi. - Dowodem na to jest liczba dzieci, które dziś nie dostają się do publicznych placówek w Wesołej. Czy choćby fakt, że mamy w dzielnicy dziewięć prywatnych przedszkoli i ciągle pojawiają się nowe. Nie można też zapominać, że przedszkole „Pod Dębami” jest dużo lepiej usytuowane niż to planowane w Starej Miłośnie, które ma stanąć w sąsiedztwie bardzo ruchliwego skrzyżowania, w miejscu odciętym od większości tego osiedla Traktem Brzeskim. Rodzice na ogół dowożą dzieci do przedszkola autem i jestem przekonana, że po wybudowaniu nowej placówki w Starej Miłośnie przynajmniej część z nich wybierze zamiast niej przedszkole „Pod Dębami”.

A co Państwo sądzą na ten temat?

red

Komentarze

  • Gość (91.216.115.254) / 04.11.2011 09:17:44

    Wszyscy przyczepili się jak rzep słowa kontener, czy uważacie że obecna Dyrektorka pozwoliłaby sobie na postawienie kontenera i tam trzymania w nim dzieci, a rodzice niby by temu przyklasnęli. Ludzie chodzi o budynek modułowy, spełniający wszelkie normy i zgodny z prawem budowlanym. Obecna placówka jest co roku na bieżąco ulepszana i tak naprawdę na dzień dzisiejszy tam nie potrzeba remontu, a taki dodatkowy budynek modułowy powstanie w o wiele krótszym czasie niż budowa budynku ceglanego i nie ma co ukrywać jest tańszy w budowie. A jeżeli ktoś widział obecny budynek przedszkola to sam wie ze zrobienie tam żłobka to najgorszy pomysł pod słońcem, przy tych maleńkich salkach i tej ilości schodów, to gratuluje Pani radnej Nowosielskiej pomysłu.

  • Gość (83.31.33.53) / 28.10.2011 18:04:26

    Kiedyś, jeszcze za czasów miasta Wesoła, na Groszówce działka na rogu ul. Mickiewicza i Narutowicza, granicząca z "bloczkami", była w planach przeznaczona właśnie na budowę przedszkola. Później jakoś cicho się o tym zrobiło tak jak i o planowanej wówczas na pobliskim terenie (boisko z przyległościami) szkole ponadpodstawowej. Pozostał tylko asfalt na ul. Narutowicza prowadzący do niedoszłego placu budowy czyli obecnie do lasu.

  • Gość (213.238.66.152) / 26.10.2011 21:07:21

    Uważam ,że wybudowanie nowego przedszkole na działce tego starego jest bardzo dobrym pomysłem , bo Wesoła Centrum to jest najgorzej traktowaną dzielnicą i nigdy nie ma dla niej pieniędzy , najbardziej liczy się Stara Miłosna , Zielona , Osiedle Wojskowe , a dla Centrum nie starcza pieniędzy. Takie przedszkole jest bardzo potrzebne i ilość miejsc powinna być większa ,aby nasze dzieci nie musiały być dowożone do Rembertowa i do innych przedszkoli , bo nie ma dla nich tu miejsca.
    Wydawanie pieniędzy na kontener jest niepotrzebnym wydatkiem i bardzo nieodpowiedzialnym , można te pieniądze lepiej wykorzystać.

  • Gość (31.60.30.113) / 26.10.2011 16:20:46

    Dziękuje pani Eli że tak dzielnie walczy o przedszkole.A pan burmistrz i jego pomocnik to totalna porażka wiecznie z nimi pod górkę jeśli chodzi o oświatę.

  • Gość (10.4.1.189) / 26.10.2011 08:35:05

    Pod dębami od strony lasu jest "łączka", gdzie spokojnie można postawić solidny nowy budynek, bez wycinania drzew.
    Można tez zrobic dodatkowe wejście od ul. Chodkiewicza.
    Kontener nie ma sensu - czy to spełnia normy bezpieczeństwa i czy ktoś chciałby siedzieć pół dnia w kontenerze?

  • Gość (77.115.204.137) / 25.10.2011 21:31:26

    Zgadzam się z pomysłem wybudowania nowego budynku na działce obecnego przedszkola, zamiast kupować działkę pod budowę można za te pieniądze postawić przedszkole w stanie surowym (albo więcej znając cenny działek w Wesołej), budynek może być na tyle duży że pomieści żłobek i dodatkowe miejsca dla przedszkolaków.

  • Gość (83.31.22.219) / 25.10.2011 15:58:39

    Znając dotychczasowe "sukcesy" w ohydnej rozbudowie istniejących pięknych starych budynków obecnie użytecznosci publicznej (np. szkoła przy Armii Krajowej, poradnia psychologiczna, przychodnia przy Kilińskiego) należy spodziewać się, że dom w którym miesci się przedszkole "Pod Dębami" zostanie spaprany w podobny sposób za pieniądze za które można by wybudować nowe przedszkole. Kiedyś już rozpoczęto nawet budowę przedszkola na tej działce, ale "odpowiedzialne" władze miasta Wesoła rozpoczętą budowę wstrzymały, dół pod fundamenty został zasypany, a zwieziony materiał częściowo został rozkradziony, a częściowo przekazany na budowę szkoły społecznej. Bez dalszego komentarza.

  • Gość (83.31.11.138) / 25.10.2011 15:05:16

    Czy w/w przedszkole umieszczone jest w rejestrze zabytków, jeżeli nie to chyba najwyższa pora wystąpić o taki wpis, a nie rozbudowywać-przebudowywać czy stawiać kontenery. Prywatne przedszkola będą pojawiały się nawet przy nadpodaży miejsc w miejskich placówkach, jest to po prostu dobry interes.
    Na pewno byłoby znacznie lepiej gdyby nasz dzielnicowy budżet zasilali wszyscy rodzice dzieci tu uczęszczających do szkół/przedszkoli ...przecież to nie wielki problem zameldować się w Wesołej oraz złożyć zeznanie PIT. W końcu dotyczy to blisko 1/5 ogółu mieszkańców czyli około 5 tysięcy, zazwyczaj młodych małżeństw z dziećmi właśnie wymagających miejsca w placówce, ale nie dających nic pośrednio od siebie.

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd