A A A

Skateparku ciąg dalszy

28.09.2010, 11:09

W ostatnim artykule (można go znaleźć tu) o skateparku napisałem, że władze dzielnicy chcą tę inwestycję zrealizować wspólnie z Pragą-Południe oraz Wawrem. Dodałem, że miałby on znaleźć się w dzielnicy Wawer. Skrytykowałem ten pomysł i nie wycofuję się z moich zastrzeżeń. W tzw. międzyczasie dowiedziałem się jednak paru rzeczy, które pozwalają z większym zrozumieniem przyjąć pomysł władz Wesołej. Chodzi o to, że Młodzieżowa Rada Dzielnicy, która zabiegała o budowę skateparku, postulowała, żeby był on pod dachem, w ogrzewanym budynku. – Takiego miejsca brakuje najbardziej zimą, wtedy jest nam najtrudniej zagospodarować sobie wolny czas – mówi Marek Jadczak, szef Młodzieżowej Rady Dzielnicy. - Dlatego przekonywaliśmy władze dzielnicy, żeby był to obiekt kryty.

Szkopuł w tym, że skatepark pod dachem, w budynku, jest wielokrotnie droższy niż pełniący tę samą funkcję plac pod gołym niebem. Kosztowałby co najmniej milion złotych, co jest już dużą pozycją w dzielnicowym budżecie. Wymagałby też zapewne nieco większej działki. Z drugiej strony milion złotych to koszt dwóch placów zabaw, których niebawem będziemy mieć w dzielnicy aż sześć i chyba pobijemy rekord kraju w liczbie takich obiektów przypadających na każde 10 tys. mieszkańców. Czy nie lepiej byłoby mieć o dwa takie place mniej i wybudować skatepark? Pytam o to, bo młodzieży władze dzielnicy nie zafundowały w ostatnich latach żadnego obiektu. Ma ona do swojej dyspozycji jedynie boiska, sale gimnastyczne i ośrodek kultury, ale to za mało, by zagospodarowała – tak, jak chciałaby - swój wolny czas i miała gdzie się spotkać niedaleko domu. Brakuje miejsca do uprawiania najpopularniejszych wśród wielkomiejskich nastolatków sportów – jazdy na deskorolce, na rolkach czy rowerach typu BMX. Takie miejsce powstanie niebawem w Aninie, w nowym ośrodku sportowym na Rzeźbiarskiej. Po pierwsze jest ono jednak dość daleko od Wesołej, a po drugie tamtejszy skatepark ma być tylko sezonowy i zimą, kiedy jest najbardziej potrzebny, będzie zamieniał się w lodowisko.

Burmistrz Wesołej, Edward Kłos, mówił członkom Młodzieżowej Rady Dzielnicy, że nie ma odpowiedniej i wystarczająco dużej działki na skatepark. Twierdził m.in., że należące do samorządu grunty to na ogół parcele leśne. Takie parcele są jednak w naszej dzielnicy zabudowywane, co oznacza, że jedna z nich mogłaby być przeznaczona na skatepark. Poza tym z moich informacji wynika, że obok prawie gotowej już hali sportowej na Klimatycznej jest zarezerwowany grunt pod budowę basenu. Ta pływalnia to jednak melodia przyszłości, bo w najbliższych latach dzielnicy nie będzie stać na tę inwestycję. Mając Wesolandię, moglibyśmy się bez niej obejść. Może więc lepiej byłoby wykorzystać ten grunt na skatepark?

 

Jacek Krzemiński

 

Komentarze

  • / 30.07.2011 17:29:22

    Nie rozumiem metody stawiania ultimatum w tym przypadku. Czy nie można dojść do porozumienia? Dajmy na to skatepark może być kryty, ale nie musi być ogrzewany tak jak jest to rozwiązane na popularnej Jutrzence. Myślę, że zrobienie samego dachu wystarczyłoby w zupełności. Nie ingerując nawet w sprawę zadaszenia i ocieplenia, Wesołej potrzebny jest skatepark! Gdy będzie wybudowany on pod gołym niebem młodzież i tak będzie tam jeździć! Mamy XXI wiek, każda nowoczesna Stolica Europejska ma skatepark, jest to podstawa. Zamieszczony wyżej artykuł pana Jacka Krzemińskiego na prawdę daje do myślenia. Sam dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy. Jeżeli ktokolwiek chciałby skontaktować się w sprawie skateparku prosze o kontakt. zostawiam aktualną stronę projektu "Skatepark Wesoła" na której znajdziecie petycję do władz wesołej o wybudowanie skateparku (niekrytego).

    http://skateparkwesola.tumblr.com/

  • Gość (77.255.137.168) / 02.04.2011 15:04:21

    Skatepark zamiast basenu przy gimnazjum byłby dobrym pomysłem... Ja już kilka razy byłem wyganiany na plac zabaw żeby tam "Napiep***ć tą deską"
    Chcemy mieć skatepark W Wesołej z dobrym dojazdem autobusów, Jest też skatepark na Marysinie ale tam jest za daleko zeby pojechać na godzine.

  • Gość (83.31.10.53) / 20.10.2010 17:48:25

    W wesołej jest bardzo dużo młodzieży jeżdżącej na deskach i BMX-ach. Wesołowska młodzież nie ma gdzie się spotykać! Do MOK-u zazwyczaj chodzą małe dziec,i a nie młodzież w wieku 12-17 lat. Oni spotykaj się na ulicach, pod sklepem. Basen na klimatycznej nie jest nam potrzebny. Mamy wesoladie. Niech władze Wesołej to zrozumieją! My chcemy skatepark!

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd