Rodzinny dom dziecka w Wesołej – potrzebni wolontariusze do pomocy przy jego prowadzeniu
Zapewne niewielu z Was wie, że niedaleko Urzędu Dzielnicy Wesoła, w głębi lasu znajduje się pewien niezwykły dom. Z pozoru zwyczajny budynek, jakich wiele dookoła. Tym, co czyni go wyjątkowym, to jego domownicy – Państwo Monika i Janusz Kosmowscy oraz dzieci, ale nie dwójka czy trójka, lecz dwunastka wspaniałych, energicznych i niepowtarzalnych dzieciaków. Razem od 2009 roku tworzą Rodzinny Dom Dziecka.
Państwo Kosmowscy to małżeństwo z 25-letnim stażem pałające nieustannym zapałem do pracy, pełne energii i otwartości. Pierwszy raz z osieroconymi dziećmi mieli styczność już w roku 1994, kiedy to przyjęli pięcioletniego chłopca. Obecnie mają siódemkę przyjętych oraz szóstkę swoich własnych dzieci. Dwójka jest już dorosła, mieszka i utrzymuje się sama. Jest to piękne świadectwo tego, że wychowankowie rodzinnych domów dziecka w momencie osiągnięcia dojrzałości potrafią być samodzielni i odpowiedzialni. Zastępczy rodzice stają się dla nich autorytetami, na których mogą i chcą się wzorować, a to, iż są świadkami prawdziwej miłości między dwojgiem ludzi powoduje, że sami chcą zakładać własne rodziny.

Niestety zapał i chęci to jedno, a możliwości i wsparcie od państwa to drugie. Czasami Pani Monika musi poświęcać więcej czasu na typową „papierologię” niż na zajmowanie się dziećmi, a urzędnicy jeszcze bardziej wikłają sprawę poprzez wywieranie wpływu w majestacie prawa, aby Kosmowscy sami zrezygnowali, nie dając już utrzymać siebie oraz rodziny. Powoli likwidowane są wszelkie dodatki (np. na Święta, wyprawkę szkolną), zmniejszona została również kwota na dziecko z 740 na 660 złotych. Aby tych pieniędzy było odrobinę więcej Pan Janusz pracuje na pół etatu jako motorniczy w Tramwajach Warszawskich. - Moi znajomi i koledzy z pracy wiedzą, że zajmuję się dziećmi od wielu lat. Dziwią się w ogóle, jak ja sobie z żoną potrafię z tym poradzić, bo oni mają jedno, dwoje dzieci i nie mogą sobie poradzić, a my mamy tyle i jakoś sobie tam radzimy. Myślę, że to jest kwestia powolnego wchodzenia w ten temat – zaczynania od jednego dziecka, od dwójki przez szereg różnego rodzaju kursów, przygotowań – mówi mąż Pani Moniki. Jest również forma pomocy z zewnątrz – np. z Wesołowskiej parafii Opatrzności Bożej oraz niektórych szkół, lecz to nadal jest za mało.
W związku z tym powstała oddolna inicjatywa, aby zorganizować wolontariat w Rodzinnym Domu Dziecka w Wesołej. Każdy może się w niego włączyć, wystarczy mieć jedynie chęci oraz pomysł na zajęcia (np. gry sportowe, zabawy integracyjne, pomoc w odrabianiu lekcji, wspólne gotowanie). Nie jest wymagane posiadanie odpowiedniego wykształcenia. Jedyne w sumie na czym nam najbardziej zależy to to, aby ten wolontariat był regularny. Możliwe, że w ten sposób uda nam się odbudować w dzieciach zaufanie do drugiego człowieka, które zostało utracone prawdopodobnie ze względu na rodziców biologicznych, którzy nie zawsze przychodzą odwiedzić własne dzieci. Jest siódemka rodziców, lecz na dzień dzisiejszy przychodzi ich tylko troje.
Zgłoszenia oraz wszelkie pytania proszę kierować pod adres e-mail: mms.kwiatkowska@gmail.com.
Zachęcamy również do obejrzenia filmu promującego wolontariat w RDD w Wesołej: http://www.youtube.com/watch?v=lwiJRhg3-xM.
Przyłącz się do nas! W ten sposób masz możliwość podarowania dzieciom radości, poczucia troski i miłości, zaufania oraz bezpieczeństwa, które są dla nich wartościami bezcennymi, których zostali pozbawieni przez bliskich w pierwszych latach swojego życia. Właśnie dzięki Tobie mogą mieć one możliwość powrotu do normalnego życia i funkcjonowania oraz odkrywania i pogłębiania swoich pasji.
Marysia Kwiatkowska
Komentarze
- Gość (78.30.84.79) / 08.04.2012 22:20:28
bla,bla,bla
- Gość (95.49.214.254) / 19.01.2012 17:20:30
życzę dużo zapału państwu Kosmowskim ,sama wiem co to znaczy mieć pełen dom dzieci...
- Gość (79.191.188.151) / 14.01.2012 22:29:54
w takim razie proszę wpisać w wyszukiwanie na youtube "rdd w wesołej".
pozdrawiam :) - Gość (10.4.1.189) / 14.01.2012 09:57:15
Film się nie otwiera, ale pomysł jest cenny.


Katalog firm
Forum
Blogi
Mapa wesołej
Foto
Archiwum










