A A A

PKP planuje w Wesołej duże i bardzo korzystne dla mieszkańców naszej dzielnicy inwestycje

09.11.2011, 09:33

Stacja PKP Wesoła

Kolej zamierza zbudować tunel drogowy pod torami między ulicami 1. Praskiego Pułku a Okuniewską, nowe perony na wesołowskich stacjach kolejowych oraz podziemne przejście dla pieszych na stacji PKP Wola Grzybowska. Niestety, na razie nie wiadomo, kiedy te inwestycje zostaną zrealizowane.

Owe inwestycje mają być częścią wielkiego przedsięwzięcia o nazwie „Modernizacja i rozbudowa warszawskiego węzła kolejowego”. Zakłada ono między innymi zwiększenie przepustowości linii kolejowej Warszawa-Mińsk Mazowiecki. Ma być to możliwe dzięki dobudowaniu na owej trasie, na odcinku od Rembertowa do Mińska, jednego lub dwóch torów.
- Ruch kolejowy na tej linii rośnie, przewoźnicy pasażerscy zwiększają na niej liczbę pociągów i już teraz dochodzi do sytuacji, że ta linia się „zatyka”, że pociągi pospieszne doganiają zwykłe i nie mają ich jak wyprzedzić – mówi Jan Telecki, dyrektor warszawskiego Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK. - Musimy coś z tym zrobić.

Oprócz dobudowania torów PKP planuje też inne inwestycje. W Wesołej będzie to budowa tunelu drogowego pod torami na miejscu jedynego przejazdu kolejowego w naszej dzielnicy (między ulicą 1. Praskiego Pułku a Okuniewską), rozbiórka starych i budowa nowych peronów na wesołowskich stacjach kolejowych, a także budowa przejścia podziemnego dla pieszych na stacji PKP Wola Grzybowska. Czyli inwestycje bardzo potrzebne Wesołej i bardzo korzystne dla mieszkańców.
Kiedy zostaną one zrealizowane? Na razie gotowe jest tzw. studium wykonalności całego przedsięwzięcia, które zostało już przekazane do zaopiniowania Urzędowi Dzielnicy Wesoła. Urząd zasugerował, żeby planowany nowy tor zbudować po północnej stronie istniejących torów (czyli od strony osiedla Plac Wojska Polskiego), a także postawić wzdłuż nich na terenie naszej dzielnicy ekrany akustyczne.

Sama budowa zacznie się jednak nieprędko, nie wcześniej niż za 4-5 lat. Linia Warszawa-Mińsk Mazowiecki-Siedlce była już w ostatnich latach modernizowana, a przebudowy nie doczekały się dotąd inne ważne trasy kolejowe na Mazowszu: Warszawa-Radom, Zielonka-Białystok czy Otwock-Dęblin. PKP chce je więc modernizować w pierwszej kolejności. Pytanie, czy w najbliższych latach na inne inwestycje na Mazowszu wystarczy kolei pieniędzy. To w dużej mierze zależy od tego, ile środków z funduszy unijnych na kolej dostanie Polska w latach 2014-2020.

jmk

 

Komentarze

  • Gość (46.113.230.10) / 18.01.2012 16:05:11

    Mieszkam w centrum wesołej .woda gruntowa jest na głębokości ok.10 metrów.gość

  • Gość (46.113.63.169) / 07.12.2011 10:14:04

    Proszę mnie oświecić w temacie ekranów akustycznych, bo zszokowała mnie ta wieść. Czy naprawdę mieszkańcy chcą się dać zamknąć w getcie? Czy poważnie ludzie mieszkający przy torach chcą zamienić widok na las na widok na olbrzymi metalowy czy plastikowy płot tylko latego, że raz na 5 minut przejeżdża po torach coraz ciszej jeżdżący pociąg. Obecnie nowoczesne składy FLIRT ze Stadlera czy ELF z Pesy suną po torach prawie bezszelestnie. Zdaję sobie sprawę, ze problemem są pociągi towarowe ale ich nie jest tak wiele. Pytam zupełnie poważnie, sam nie mieszkam tuż przy linii kolejowej, mam do niej jakieś 500 metrów i hałas mi zupełnie nie przeszkadza. Proszę o powazne wypowiedzi ludzi mieszkających w śąsiedztwie torów - czy serio wolicie olbrzymią ścianę zamiast lasu i lekkiego hałasu?
    Paweł

  • Gość (46.205.30.116) / 17.11.2011 21:15:20

    To, czy nie będzie budowany tunel czy wiadukt, zależy wyłącznie od inwencji projektanta z jakiegoś biura projektów, które wygra przetarg, który i tak nie będzie ogłoszony z powodu braku środków. Podrzuca się nam kolejny temat zastępczy, byśmy się nim pasjonowali kolejne lata. Można to było zrobić przy okazji demolowania stacji w Wesołej w latach 90-tych, ale wówczas to rozwiązanie nie było dostatecznie nowoczesne, ówczesne władze Wesołej zrezygnowały nawet z podziemnego przejścia dla pieszych, a projektant z Krakowa nie zauważył, że na północ od toru mieszkają jacyś ludzie, bo pracował na nieaktualnych podkładach geodezyjnych.

  • Gość (46.112.169.43) / 13.11.2011 11:39:31

    a czy Wesołą stać będzie na utrzymanie tuneli?,nie taniej by było zrobić przeprawy dwu poziomowe (wiadukty i kładki dla pieszych w standardzie europejskim)warunki hydrologiczne wskazują na wysoki poziom wód gruntowych a więc twierdzę że koszt utrzymania tunelu pod torami będzie dużo droższy niż koszt utrzymania wiaduktu drogowego,sugeruję o rozważne przyjrzenie się tym propozycją i wybraniem prostych tańszych rozwiązań ,pozdr.

  • Gość (83.31.11.84) / 09.11.2011 22:47:40

    Już w latach 30-tych planowano położenie drugiej pary torów od Rembertowa do Miłosny, aby oddzielić ruch podmiejski od dalekobieżnego. Odżyło to w latach 50-60-tych, ale zamarło z braku funduszy. Dlatego przebudowa w latach 90-tych przepuszczająca superszybki ruch (do 160 km/h) przy wąziutkich peronach i zniszczenie znakomitej stacji pod hasłem nowoczesności byla całkowitym zaskoczeniem. Pisałem o tym niedawno w cyklu "Stara Wesoła". Teraz znów planuje się - za kolejne pieniądze - kolejną przebudowę nawracającą do starych planów. Przypominam też, że dokładnie na trasie drugiej pary torów ma być niebawem robiony parking, o którym także niedawno była wzmianka. NIe ma to jak planowa gospodarka.
    A.Klimm

  • Gość (93.154.202.117) / 09.11.2011 18:47:36

    Jeszcze jeden zastępczy temat do dyskusji który nigdy nie zostanie zrealizowany z powodu braku funduszy. Wnioskuje to z odległego terminu realizacji i ilości środków otrzymanych z unii europejskiej. Dlaczego nie wykonano tych planów podczas ostatniej modernizacji linni, można było bowiem przewidywać że z biegiem czasu ten odcinek będzie zatłoczony. A może na robieniu ciągle nowych projektów można nieżle zarobić, dzięki czemu nie opłaca się zrobić jednego porządnego tylko pare bylejakich? Niechce mi się wierzyć że planiści są tak mało inteligentni.
    Pesymista.

  • Gość (194.181.224.53) / 09.11.2011 17:26:22

    Co innego remont, co innego współczesna budowla - w Sopocie całkiem długi tunel jest 100m od brzegu morza, okoliczne budynki mają dwupoziomowe garaże podziemne. Wszystko znacznie poniżej poziomu wody gruntowej.

  • Gość (10.4.1.189) / 09.11.2011 13:37:48

    W Ursusie i we Włochach też woda gruntowa nie jest problemem, tylko remont tunelu Włochy stoi od pół roku, a po każdym większym deszczu można było tam utopić autobus.

  • Gość (172.20.133.17) / 09.11.2011 11:36:28

    Takie wiaty może jak teraz??? Za dużo pijaczków kręci się na stacji aby wiaty "przeżyły".

  • Gość (194.181.224.53) / 09.11.2011 11:36:00

    Wody gruntowe nie stanowią problemu, problem stanowi za to trzeci tor, który wymusza te wszystkie inwestycje.

  • Gość (10.4.1.189) / 09.11.2011 10:17:35

    To chyba minister Grabarczyk osobiście wymyślił: jak zbudować tunel, jeżeli wody gruntowe zalegają w tym miejscu na 1-2m? A perony były przecież stosunkowo niedawno wybudowane, są prymitywne, ale są - może wystarczłoby przy nich dobudować solidniejsze wiaty?

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd