A A A

Opinie: 100 mln zł dla spółki ziemskiej?

25.10.2010, 13:08

Tędy ma biec ulica Nowoborkowska, fot. AK

Szefowie firmy ZBDJiW, nazywanej powszechnie spółką ziemską, deklarowali, że wezmą tylko ¼ odszkodowania za grunty potrzebne do budowy ulicy Nowoborkowskiej. Dla samorządu oznaczałoby to 1,8 mln zł oszczędności. Niestety, spółka z tej deklaracji się nie wywiązała, co może oznaczać, że Wesoła będzie mieć mniej pieniędzy na inwestycje. Ale to jeszcze małe piwo...

Sytuacja jest w tej chwili taka, że przyszłoroczny budżet inwestycyjny naszej dzielnicy wynosi tylko 15,9 mln zł. Władze Wesołej chcą jednak w ciągu przyszłego roku starać się o dodatkowe środki z budżetu miasta, jakieś 2-3 mln zł. W poprzednich latach takie starania kończyły się zwykle sukcesem. Teraz jest ryzyko, że władze Warszawy tych pieniędzy nie przyznają, skoro trzeba będzie spółce ziemskiej zapłacić 2,4 mln zł odszkodowania za grunty pod Nowoborkowską.
To jednak nic w porównaniu do wszystkich odszkodowań, jakich spółka ziemska domaga się od władz miasta za należące do niej grunty zajęte pod budowę dróg w Starej Miłosnej. Roszczenia spółki opiewają, na kwotę, bagatela, 100 mln zł. Jeśli miasto będzie musiało tyle zapłacić, to Wesoła przez kilka może w ogóle nie dostawać pieniędzy na inwestycje. Gdyby bowiem dostała więcej niż owe 100 mln zł, burmistrzowie innych dzielnic wznieciliby zapewne bunt przeciwko „uprzywilejowaniu Wesołej”.
Sprawa jest bardzo bulwersująca, biorąc pod uwagę genezę spółki ziemskiej. Jej historia wyglądała w skrócie tak: zebrała się duża grupa ludzi, która postanowiła wspólnie kupić olbrzymi grunt w Starej Miłosnej pod budowę własnego osiedla. Tak powstał Międzyresortowy Pracowniczy Zespół Budowy Domków Jednorodzinnych i Wielorodzinnych. Grunty kupowano z pieniędzy zebranych od członków tegoż zespołu. Zbierano też od nich środki na budowę domów i osiedlowej infrastruktury (w Starej Miłosnej powszechna jest opinia, że duża część tych funduszy została zdefraudowana). Część zakupionych gruntów miała być przeznaczona na osiedlowe drogi, szkoły, przedszkole itd. Potem powstała spółka ziemska, która przejęła majątek Zespołu i która według mnie jest klasycznym przykładem uwłaszczenia się wąskiej grupy osób na cudzym majątku. Spółka w latach 90. zadeklarowała, że przekaże władzom Wesołej swe grunty, potrzebne pod budowę dróg, nieodpłatnie. Potem z tego się wycofała, żądając odszkodowań za te działki. Do dziś nie dostała rekompensaty, ale jednocześnie cały czas pozwala urzędowi dzielnicy budować drogi na swoich gruntach. To ładny gest. Takich gestów ze strony spółki było więcej, ale przekreślają je roszczenia tej firmy wobec samorządu. Formalności związane z rekompensatami dla niej ciągną się już kilka lat. Wiele wskazuje na to, że władze miasta odmówią wypłaty tych odszkodowań, a wtedy spółka ziemska skieruje zapewne sprawę do sądu. I ma duże szanse na wygrany proces. Ja mogę tylko zaapelować do władz i pięciu prywatnych udziałowców spółki: wciąż mają Państwo szansę na to, żeby zrehabilitować się w oczach mieszkańców Starej Miłosnej. Wykorzystajcie Państwo tę szansę!

Jacek Krzemiński
 

Komentarze

  • Gość (83.31.45.154) / 25.10.2010 14:03:13

    Proponuję powrócić do genezy różnych zespołów, spółek i innych (nowo)tworów, które mieszały przy budowie Osiedla im. 50-lecia PRL (tak to się wówczas nazywało). W Starej Miłośnie ulice były i przed Osiedlem. Zarówno istniejące wówczas ulice, jak i pewne tereny komunalne zostały przekazane przez miasto Wesoła Zespołowi. Za darmo! Były to lata 80-te i 90-te ubiegłego wieku. Dokumenty powinny być w Urzędzie Dzielnicy Wesoła lub być zarchiwizowane. Mogły też zniknąć, jak znikło wiele dokumentów, dotyczących tej budowy. Skoro jednak obecnie Spółka chce odszkodowania, to może wyliczyć je uwzględniająć tamte sprawy? Trzeba tylko dobrze poszukać.
    Inna sprawa. Czy to Spółka kupowała tereny pod budowę i czy wydawała na to swoje pieniądze? O ile się nie mylę, fundusze pochodziły od wszyskich, którzy chcieli tu mieszkać. I to chyba ich powinno dotyczyć obecne odszkodowanie? Dlaczego kilka osób dysponuje mieniem, zakupionym za cudze pieniądze?

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd