Mieszkańcy Placu Wojska Polskiego nie chcą wprowadzenia nazw ulic na tym osiedlu – wyniki ankiety
Jeden z mieszkańców Wesołej złożył w urzędzie miasta pismo, w którym domaga się wprowadzenia nazw ulic na osiedlu Plac Wojska Polskiego. Rada Dzielnicy Wesoła zapytała o zdanie na ten temat mieszkańców tego osiedla, rozdając im do wypełnienia ankiety. Wyniki ankiet były jednoznaczne. Wśród 852 osób, które je wypełniły, aż 847 opowiedziały się przeciwko wprowadzaniu nazw ulic na Placu Wojska Polskiego (za tym pomysłem zagłosowała tylko jedna osoba, cztery ankiety były błędnie wypełnione). Uzasadniały to m.in. kosztami, jakie pociągnęłoby za sobą takie rozwiązanie.
Przy tak gremialnym sprzeciwie mieszkańców trudno sobie wyobrazić, że Zespół Nazewnictwa Miejskiego rozpatrzy pozytywnie wyżej opisany wniosek. Wniosek uzasadniony w następujący sposób:
1. Na tym osiedlu jest kilkanaście uliczek, ale mimo to całe osiedle ma jeden wspólny adres: Plac Wojska Polskiego
2. Numeracja bloków (od nr 11 do 155) jest chaotyczna
3. To wszystko sprawia, że odwiedzający to osiedle często mają problem z trafieniem do budynku, którego szukają
4. Adresy z Placu Wojska Polskiego są czasami mylone z Al. Wojska Polskiego na Żoliborzu.
Wnioskodawca zaproponował nawet nazwy ulic na osiedlu Plac Wojska Polskiego: Bronisława Piłsudskiego, Japońska, Chińska, Tajwańska, Kantońska i Okinawska. Te nazwy miałyby „nawiązywać do położenia tego osiedla na dalekim wschodzie Warszawy (sic!) i uhonorować nieobecne w nazewnictwie stolicy ważne historycznie i współcześnie cywilizacje”.
Od siebie mogę dodać tylko, że jeśli nie na Placu Wojska Polskiego, to może gdzie indziej w Wesołej nazwać jakąś ulicę Chińską czy Kantońską ;-), jako, że mamy w naszej dzielnicy jeszcze kilka nie nazwanych ulic. Bo może wtedy Chińczycy sfinansowaliby nam którąś z naszych dzielnicowych inwestycji (cierpiących na brak wystarczających środków). Tak, jak mają sfinansować remont części Parku Łazienkowskiego tylko dlatego, że jest w nim Aleja Chińska.
jmk
Komentarze
- Gość (172.24.13.204) / 30.01.2012 22:22:27
to tak jeszcze w uzupelnieniu pierwszego wpisu (dol strony), niedziela, centrum pogodna, Stara Miłosna, teatrzyk. 15:40 przyjezdzaja spoznieni aktorzy i w pospiechu rozkladaja scene, dekoracje, naglosnienie by zdazyc na 16ą (dzieci czekaja od 15:20, obsluga nie wie czemu aktorow nie ma, nie ma do nich nr tel kontaktowego i swieci oczami przed rodzicami i maluszkami). Aktorzy byli z Krakowa. Przyjechali samochodem. Krążyli wokol dworca centralnego w poszukiwaniu wlasciwego adresu ul Jana Pawla.
zgadza sie ze adresujac list wystarczy kod, jest poprawa w doreczaniu korespondencji, niestety pomylki sie zdarzają i moim zdaniem warto raz poniesc koszt i miec spokoj przez cale zycie niz ponosic konsekwencje oszczednosciowej decyzji sprzed lat. - Gość (79.185.162.118) / 20.01.2012 17:08:56
Nie wprowadzono zmian po włączeniu Wesołej do Warszawy-fakt,być może aby oszczędzić mieszkańcom wydatków i biegania po urzędach.Pamiętajmy ,że miasto poniosło wtedy koszt wymiany dowodów osobistych.Dziś po latach zmiana nazewnictwa wydaje się równie bezzasadna.Mieszkańcy się przyzwyczaili,nikt w kryzysie nie pali się do ponoszenia kosztów związanych ze zmianami.Nie demonizujmy też tych problemów jakie rzekomo towarzyszą podwójnym nazwom.Poczta i kurierzy doskonale radzą sobie jeśli przesyłka ma podany KOD a to zawsze pomagało i nie jest chyba uciążliwe.Nie widzę też problemu z dojazdem we właściwe miejsce.Zawsze dobrze powiedzieć obok nazwy ulicy nazwę dzielnicy,nic to nie kosztuje.Tym bardziej,że to nie jest chyba kwestia wyłącznie Wesołej ale również innych dzielnic.A co jeśli ulica powtarza się aż trzykrotnie? W trzech dużych "nowych"dzielnicach? Zmusimy mieszkańców Ursusa do tego żeby zrobili to co my? Bo jakiś taksówkarz cwaniakuje i wiezie najdalej jak się da?
- Gość (195.225.120.34) / 18.01.2012 23:05:38
Paranoja! a co do nazw ulic chyba raczej nazw dla "mini uliczek" . Osiedle wcale nie jest aż tak duże żeby był problem z trafieniem. Nie sądzę żeby wprowadzane nazwy spowodowały iż wesoła "stanie się" warszawą gdyż musi upłynąć trochę czasu aby wyeliminować przyimek "pod" warszawą. A co do proponowanych nazw pozostawiam bez komentarza.
- Gość (79.191.181.96) / 18.01.2012 21:39:55
wolę nie wyobrażać sobie kosztów do pokrycia w związku ze zmianą dokumentów w przypadku zmiany nazw prawie wszystkich ulic w wesołej. a wystarczy wpisać tylko prawidłowy kod pocztowy, co nie jest takie trudne dla piśmiennego człowieka.
- Gość (195.225.120.34) / 18.01.2012 20:12:28
Mieszkam na pl. wojska polskiego i też głosowałem przeciwko wprowadzeniu nowych nazw ulic, mimo iż pomysł sam w sobie nie wydaje mi się do końca zły. przekonała mnie ewentualna konieczność zmiany adresu we wszystkich dokumentach (czas i koszty) i konieczność zgłoszenia tego faktu w zakładzie pracy, urzędzie skarbowym i innych instytucjach. z proponowanych nazw podoba mi sie tylko ul. Japońska... Bronek (???) Piłsudski to lekka przeginka
- Gość (79.191.178.96) / 18.01.2012 17:55:39
A jednak możliwe.
Wystarczy ulicę nazwać imienia Karola Wojtyły. :) - Gość (213.76.146.30) / 18.01.2012 14:35:02
To byłby chyba pierwszy przypadek zmiany nazwy "Jana Pawła II" na inną.
Sądzę, że to niemożliwe.
pozdrawiam, tomek - Gość (172.24.13.204) / 18.01.2012 14:28:15
nieco inny temat, ale tez dotyczacy nazw ulic. po wlaczeniu Wesolej do W-wy znaczna czesc nazw ulic wystepuje w W-wie dwukrotnie. po prawie 10 latach przynaleznosci do W-wy nadszedl chyba czas uporzadkowania tematu i zmiany powtarzajacych sie nazw? wielokrotnie mialem problemy z niedoreczona w terminie korespondencja, taksowkarze sie gubia, dopisywanie Wesola przy W-wa tez jest klopotliwe i w sumie bezsensowne, inne dzielnice nie dopisuja np Warszawa-Rembertow itp.
zdaje sobie sprawe ze jest to spory koszt zarowno dla osob prywatnych jak i firm prowadzacych dzialalnosc w naszej dzielnicy, ale chyba juz czas na taka zmiane...
co sądzicie ?


Katalog firm
Forum
Blogi
Mapa wesołej
Foto
Archiwum










