A A A

Jedyna placówka szpitalna w Wesołej zostanie zlikwidowana?

27.09.2011, 13:07

Oddział rehablitacji neurologicznej w Wesołej, fot. Maciej Brodecki; zdjęcie zostało wyróżnione w konkursie "Wesoła - Nieznane Oblicze" organizowanym przez Ośrodek Kultury w Wesołej w 2010 roku

Oddział rehabilitacji neurologicznej szpitala MSWiA, usytuowany przy ul. Niemcewicza na osiedlu Groszówka, może zostać zamknięty. Dlaczego? W lipcu obok głównej siedziby Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA na ul. Wołoskiej ruszyła budowa Centrum Rehabilitacji, które ma być największym tego typu obiektem w Warszawie. Zostanie otwarte już w przyszłym roku. Będą do niego trafiać m.in. pacjenci po operacjach neurologicznych.

Biznesplan tego centrum zakłada, że zostanie do niego przeniesiony oddział rehabilitacji neurologicznej w Wesołej. To zaś oznaczałoby likwidację tej jedynej w naszej dzielnicy placówki szpitalnej. Co stałoby się wówczas z budynkiem po niej, jednym z najbardziej okazałych i najładniejszych w Wesołej? Dr Elżbieta Chojnacka, dyrektor tej placówki, nie chce odpowiadać na tak postawione pytanie. Twierdzi, że jej los wcale nie jest jeszcze przesądzony, że możliwe jest funkcjonowanie – w ramach szpitala MSWiA – dwóch oddziałów rehabilitacji neurologicznej.

jmk
 

Komentarze

  • Gość (78.30.115.34) / 14.11.2011 23:02:46

    Dzielnica Wesoła coraz bardziej staje się dzielnicą drugiej kategorii. Nie dość że nie ma szkoły średniej, pożądnej infrastruktóry, czy sieci obiektów sportowo-kulturalnych na całym terenie (Groszówka, Grzubowa,Zielona), kiepskie skomunikowanie komunikacją miejską z resztą aglomeracji (niektóre osiedla miały lepsze połączenia komunikacyjne za "komuny"), to teraz zabierana jest jedyna placówka powiązana z "Wielką Warszawą". Co na to włodarze wywodzący się z tej samej o formacji politycznej co obecnie rządzi w kraju, w jaki sposób chcą temu zaradzić?
    Obawiam się że niestety nie mają pomysłu, lub boją się wychylić żeby nie podpaść prawdziwym "panom". My starzy mieszkańcy powinniśmy się już do tego przyzwyczajć że żyjemy w "osadzie", a nowym widocznie musi wystarczyć dumny meldunek zamieszkania "Warszawa".
    Pesymista.

  • Gość (78.30.115.34) / 14.11.2011 22:11:34

    Na pewno nowy właściciel ośrodka przebiera już nużkami, że niedługo, za bezcen stanie śię właścicielem tego pięknego obiektu. W innym przypadku przecież, w dobie niedoboru środków na wszystko nie budowano by nowego ośrodka.
    GazetoPolak.

  • Gość (83.31.14.247) / 02.10.2011 16:06:01

    Mimo charakterystycznej wieżyczki "kościół" nie miał nigdy nic wspólnego z tym obiektem. Co innego resorty siłowe. Była to własność prywatna w jakiś sposób przejęta przez włądze PRL. O ile znajdą się suikcesorzy dawnych właścicieli, to obiekt ma szanse trafić do nich. Jeżeli nie - to zostanie zapewne "sprywatyzowany" czyli sprzedany "właściwym" nabywcom. Byłoby zbyt pięknie, żeby zaczął służyć celom społecznym dzielnicy, w której brak budynków użyteczności publicznej czy choćby szkoły średniej.

  • Gość (78.30.122.16) / 29.09.2011 23:03:32

    jak wygra PiS to zapewno "odzyska" to kosciół - albo przerobią na klasztor

  • Gość (83.31.39.198) / 28.09.2011 22:01:04

    Część z wieżyczką była niedokończoną prywatną willą z lat chyba 30-tych. Po wojnie we wczesnych latach 50-tych Ministerstwo Bezpieczeństwa rozebrało dom do fundamentów, po ich wzmocnieniu odbudowało w poprzedniej postaci, dobudowało całą część dalszą i ... zostało w 1956 r. rozwiązane. Obiekt przejęło MSW i ulokowało w nim swój dom wczasowy. Pierwszymi "wczasowiczami" były dzieci węgierskie (chyba wiosnal/ato 1957). Później dom wczasowy przekształcono w resortowe sanatorium, by wreszcie utworzyć tam oddział szpitalny. Przed wojną i w czasie wojny w nieukończonej części z wieżyczką nie było nic (stan surowy otwarty).
    Tyle o historii tego chyba największego budynku użyteczności publicznej w Wesołej.
    A.Klimm

  • Gość (83.24.243.132) / 28.09.2011 18:22:07

    W latach powojennych do lat 60 był to ośrodek wypoczynkowy Górniczy. Nie pamiętam, bo byłam zbyt mała, której Kopalni ze Śląska. A teraz niechybnie przejmie go,w taki sam sposób jak w latch 70 MSW, Rada Warszawy. Już nad tym ,,Ziomale" będą czuwać.

  • Gość (10.4.1.189) / 28.09.2011 07:57:25

    Dla mieszkańców jako pacjentów to niewielka różnica. gdyby likwidacja była całkowita, to może to oznaczać likwidacje co najmniej kilkudziesięciu miejsc pracy.
    Patrząc zaś na architekturę tego sanatorioum przypuszczam, że jest to czyjeś prywatne przedwojenne sanatorium - czy są jakieś informacje na ten temat?

  • Gość (79.191.178.219) / 27.09.2011 15:14:24

    Już - Guten tag Ziomale- będą wiedzieć jak to " sprywatyzować " , by proroctwa p.Sawickiej w materii prywatyzacji służby zdrowia spełniły się co do joty.

Dodaj komentarz

ReklamaReklamaReklama
Widziałeś(aś) coś ciekawego?
Chcesz o czymś opowiedzieć?
ReklamaReklama
O nasKontaktWspółpracaReklama
Zgłoś błąd