Historia dzielnicy
1. Historia od końca
W latach 30. XX. wieku Wesoła była podwarszawską miejscowością letniskową. W czasie II wojny światowej – ośrodkiem ruchu oporu przeciwko Niemcom. W latach 1949-1956 – miejscem, w którym mieścił się tajny główny ośrodek szkoleniowy kontrwywiadu wojskowego, tzw. Informacji Wojskowej. Instytucji, uzależnionej od Związku Radzieckiego i współodpowiedzialnej za represje stalinowskie w Polsce.
Fascynujące kontrasty, prawda? A jest ich przecież w historii naszej dzielnicy więcej. Nie tylko jednak dlatego warto ją poznawać. Poniżej przedstawiamy dzieje naszej dzielnicy w pigułce, ale nie zamierzamy na tym poprzestać. Chcemy, by część artykułów w naszej gazecie była poświęcona właśnie dziejowym meandrom Wesołej i losom jej dawnych mieszkańców.
Historię naszej dzielnicy należałoby pisać od końca. Z prostego powodu. Dzisiejsza Wesoła, w zbliżonych do dzisiejszych granicach, powstała bowiem dopiero w 1952 roku. Wcześniej Wesoła, Zielona-Grzybowa czy Stara Miłosna funkcjonowały jako osobne wsie lub osiedla. Do 1939 sama Wesoła należała administracyjnie do gminy Wawer, a w kwietniu owego roku weszła w skład nowej gminy Sulejówek. Potem, w 1951 roku, przyłączona do tej gminy została także Stara Miłosna. Rok później wraz z utworzeniem eksperymentalnego (jedynego w Polsce) powiatu miejsko-uzdrowiskowego Otwock powstała samodzielna dzielnica/gmina Wesoła. Składała się z wykrojonych z gminy Sulejówek gromad: Wesoła, Zielona-Grzybowa, Stara Miłosna, Szkopówka oraz z gromady Pohulanka, wyłączonej z gminy Wiązowna. Nowej gminie Wesoła nadano status jednej z ośmiu „dzielnic powiatu”. Mimo, że w zasadzie była gminą wiejską, jako dzielnica powiatu nie została podzielona na gromady. 1 stycznia 1958 roku zlikwidowano powiat miejsko-uzdrowiskowy Otwock. Gmina Wesoła, której zabrano Szkopówkę (włączoną do Sulejówka), stała się wówczas osiedlem miejskim. 11 lat później, w 1969 r., doczekała się kolejnego awansu, otrzymując prawa miejskie i stając się miastem Wesoła. Dlaczego wybrano akurat taką nazwę dla miasta, które przecież nie składało się tylko z dawnego osiedla Wesoła, ale także z paru porównywalnych z nią osad? Był to ruch czysto administracyjny. Wesołą wybrano prawdopodobnie dlatego, że była wówczas osiedlem o planowanym rozwoju w kierunku uzdrowiska i w związku z tym stała się siedzibą Osiedlowej Rady Narodowej z jej biurem nazywanym wówczas Prezydium.
Dziwne to było miasto. Miasto, nie posiadające funkcjonalnego centrum. Miasto, którego geograficzny środek znajduje się w lesie nieopodal restauracji Villa Park. Miasto, w którym z dowolnego punktu było nie więcej niż pół kilometra do prawdziwego lasu. Lasu, jeszcze niedawno zajmującego 70 proc. całej powierzchni Wesołej, a dziś szybko ustępującego wszechobecnej miejskiej zabudowie.
Wesoła szybko się rozwijała (w 1971 r. liczyła 8,4 tys. mieszkańców, dziś jest ich prawie trzy razy więcej), ale integrowała z trudem. Iskrzyło między mieszkańcami Starej Miłosnej a resztą miasta, bo ta pierwsza chciała wydzielić się z Wesołej i zostać samodzielnym miastem. Na przełomie lat 80. i 90. prof. Jan Szyszko, późniejszy minister ochrony środowiska, stworzył koncepcję przekształcenia Wesołej w pierwsze na świecie miasto ekologiczne. Czyli takie, które stara się żyć w zgodzie z naturą i jak najmniej ingerować w środowisko naturalne. Tę koncepcję poparło wielu mieszkańców. Niestety, wybrane po upadku komuny nowe władze miasta nie chciały tego pomysłu podchwycić. A szkoda, bo przemieniłby on Wesołą w miasto niezwykłe (na pociechę można dodać, że tę koncepcję, choć w części, ciągle dałoby się zrealizować).
Na początku 1999 roku wraz z reformą administracyjną kraju miasto Wesoła zostało wcielone do powiatu mińskiego. Było w nim jednak tylko do 2001 roku. 27 października 2002 odbyło się referendum, w którym większość mieszkańców Wesołej zdecydowała o przyłączeniu ich do miasta Warszawy. Tym sposobem staliśmy się jedną z 18 dzielnic stolicy. W głosowaniu wzięła udział ¼ mieszkańców Wesołej, z czego ponad 70 proc. zagłosowało za połączeniem ze stolicą.
2. Miejsce przy szlakach
Na początku XX wieku książę Emanuel Bułhak zaczął wyprzedawać i parcelować swoje podwarszawskie majątki. W efekcie w okresie międzywojennym powstały wzdłuż linii kolejowej do Terespola takie miejscowości letniskowe, jak: Wesoła i Wola Grzybowska. To było charakterystyczne dla osad tworzących dzisiejszą Wesołą: powstawały one i rozwijały się wzdłuż ważnych szlaków komunikacyjnych. Pierwszy z nich, zwany Starym Traktem, prowadził z Grochowa przez Okuniew, Stanisławów, a dalej przez Podlasie w kierunku Rusi. Przy nim właśnie powstała osada Grzybowa z karczmą Zielona oraz Wola Grzybowa, zwana dziś Wolą Grzybowską. Drugi trakt wiódł z Pragi przez Kamion, Grochowo, Miłosną, do osady handlowej Mińsk (Mazowiecki), dalej do Terespola i Brześcia Litewskiego. Przy nim rozwijała się stara szlachecka wieś Miłosna. W 1823 roku, z inicjatywy Stanisława Staszica, została wybudowana nowoczesna, jak na owe czasy, droga bita, zwana początkowo drogą brzeską, a następnie Traktem Brzeskim. Jego długość wynosiła 178 mil polskich, to jest 198 km.
Trzecim ważnym ciągiem komunikacyjnym, który wpłynął na rozwój osadnictwa w tej okolicy, była wspomniana już wyżej droga żelazna. 18 września 1867 roku ruszył tędy pierwszy pociąg, którym można było dojechać z Warszawy do Terespola, po drodze mijając Siedlce i Łuków. Pociągi jadące tą trasą zatrzymywały się także w Wesołej.
Drogi przecinające tereny dzisiejszej Wesołej były ważnymi szlakami kupieckimi. Przemierzali je też polscy królowie, gdy wybierali się na wschodnie rubieże Rzeczypospolitej. Napoleon prowadził nimi swą armię na Moskwę. Tędy też wracał po straszliwej klęsce.
Położenie przy ważnych szlakach było jednak też dla osad tworzących dzisiejszą Wesołą bożym dopustem. To ono bowiem sprawiało, że wojenne zawieruchy bardziej dotykały te tereny niż inne. Nie było przypadkiem, że Niemcy przecięli je podczas pierwszej wojny światowej linią umocnień Bruckenkopf Warschau (Przedmoście Warszawy). Ślady ich, w postaci resztek bunkrów rozsianych po naszych lasach, znajdziemy do dziś. Umocnienia zaczynały się od brzegów Wisły na wysokości ujścia rzeki Świder. Następnie skręcały na północny wschód i skrajem wydm dochodziły do Starej Miłosnej. Przecinały również szosę Warszawa-Terespol i przez Zieloną dochodziły do Rembertowa.
3. Czas konspiracji
Od samego początku II wojny światowej większość mieszkańców Wesołej włączyła się do działalności konspiracyjnej. Istniało tu koło PCK, do którego należeli niemal wszyscy wszyscy mieszkańcy osiedla Wesoła. W jego lokalu urządzano nielegalne spotkania, udzielano tymczasowego schronienia osobom poszukiwanym przez Niemców oraz wyrabiano kennkarty. Pierwsze konspiracyjne spotkanie zorganizowano przy ul. Sikorskiego już latem 1940 roku. Za sprawą porucznika Stefana Berenta, pseudonim "Steb", powstała konspiracyjna grupa, z której wywodzi się Piąta Kompania Armii Krajowej Rejonu "Dęby" w Wesołej. W roku 1942 do Piątej Kompanii został włączony pluton AK ze Starej Miłosny, w efekcie czego składała się ona z trzech plutonów. Pierwszy miał przydzielony teren Wesołej, Groszówki, Grzybowej, Zielonej oraz Szkopówkę. Pluton drugi działał na obszarze Woli Grzybowskiej, Sulejówka i Żurawki, natomiast trzeci - obejmował Starą Miłosną, Żwir i Zakręt. W roku 1944 Piąta Kompania liczyła 100 żołnierzy. Istotnym elementem jej poczynań była działalność wywiadowcza. W Wesołej istniał bowiem poligon artyleryjski z kilkusetosobową załogą Wehrmachtu. Niemcy budowali też tu kolejne umocnienia, wykorzystując linię fortyfikacyjną z okresu I wojny światowej. Głównym celem członków AK z Wesołej było opanowanie koszar niemieckich na terenie tego poligonu w ramach akcji "Burza". Prowadzono więc obserwację umocnień, stanu liczebnego wojska oraz jego wyposażenia. Zadaniem Piątej Kompanii AK było również ukrywanie broni (magazyny zlokalizowano w Woli Grzybowskiej i na Groszówce), kolportaż korespondencji i podziemnej prasy, szkolenie sanitariuszek-łączniczek. W Wesołej istniała w czasie wojny Szkoła Młodszych Dowódców i Szkoła Partyzantów.
Jan Klimm, ps. "Inżynier" (jego syn do dziś mieszka w Wesołej), już w kwietniu 1940 roku, na zlecenie polskich władz wojskowych, prowadził obserwację budowy niemieckiej linii umocnień. Oto fragment jego relacji: „Meldunki składałem w odstępach kilkutygodniowych aż do maja 1941 roku, do zakończenia budowy bunkra i linii umocnień na odcinku od Traktu Brzeskiego do torów kolejowych Warszawa Siedlce (...) O wielkości budowy świadczy fakt, że dla dowożenia materiałów i sprzętu została wówczas zainstalowana kolejka wąskotorowa (z parowozem i wagonikami) od końca peronu (przy obecnej ul. Akacjowej) przez Głowackiego, Kolejową (dziś 1. Praskiego Pułku) i Niemcewicza do bunkra”. Po tej budowie do dziś pozostał betonowy podkład ulicy Niemcewicza i ruiny bunkra.
Rok 1944 to przygotowywanie niemieckiej linii obrony na terenach Wesołej. W lipcu tego roku wysiedlono ludność i zaminowano teren. Wiele osób trafiło do Rembertowa, a także do obozu w Pruszkowie. Na obszarze dzisiejszej Wesołej toczyły się zacięte sowiecko-niemieckie walki. Oto fragment wspomnień z tego okresu Witolda Kowalskiego ps. "Ręka" (magazyniera broni w Piątej Kompanii Rejonu "Dęby", kryptonim "Składowy"): „W ostatnich dniach lipca 1944 roku wojska sowieckie przekroczyły granice Wesołej (...) Niemcy stawiali opór dopiero na linii piaszczystych wzgórz, częściowo ufortyfikowanych (bunkier przy ulicy Niemcewicza), oddzielających Szkopówkę od Groszówki. Nikt nie przypuszczał, że tu, przez środek terytorium naszej Piątej Kompanii AK będzie przebiegał przez najbliższe
6 tygodni odcinek niemiecko-sowieckiego frontu”.
W pierwszych dniach sierpnia 1944 roku żołnierze Piątej Kompanii AK zgromadzili się w lesie koło Grzybowej. Tam otrzymali rozkaz dowództwa, aby przyłączyć się do Powstania Warszawskiego. Niestety, rozkaz ten został odwołany, ponieważ Niemcy odcięli dostęp do Wisły. W książce poświęconej Obwodowi AK "Obroża", znajduje się wzmianka o grupce żołnierzy z Rejonu "Dęby", której mimo wszystko, udało się przejść do walczącej Warszawy.
Mieszkańcy tych terenów podzielili w czasie II wojny światowej ten sam los. Ci z Zielonej, Wesołej, Starej Miłosnej - wysiedleni z terenu działań frontowych - wracali do ruin i pogorzelisk. Prawie każda rodzina straciła kogoś bliskiego, a niemal wszyscy - swe domy. Po wojnie przesiedlono czasowo na teren Wesołej ponad tysiąc mieszkańców niemal zrównanej z ziemią stolicy.
4. Historia naszych osiedli, czyli co było wcześniej
Osiedle Groszówka
Groszówka to najmłodsza część Wesołej. Nazwa osiedla pochodzi od niskiej ceny ziemi (20 kopiejek, czyli jeden grosz, za łokieć gruntu przed I wojną światową). Miejsce to jest po dziś dzień mocno zalesione, a w czasach powstawania sąsiednich osiedli las i wydmowe pagórki nie sprzyjały tu rozwojowi osadnictwa. Stąd zapewne późne powstanie osiedla. W okresie międzywojennym właścicielem Groszówki był książę Emanuel Bułhak.
Wspomina pani Apolonia Wiśniewska: „Około 1925 roku Groszówka była pustkowiem mało zamieszkałym. Z domu do stacji szło się pół godziny. Do sklepu, z Groszówki, chodziło się do Wesołej, do pana Szczęsnego za górkę (dzisiaj ul. Sikorskiego), po mięso zaś - do sklepu pani Augszternowej. Raz w tygodniu, w dzień targowy, po większe zakupy chodziłyśmy z babcią do Starej Miłosny. Była to cała wyprawa. Szło się kilka kilometrów przez piaski, pola i lasy”.
Piaszczyste pagórki, dość gęsto pokryte lasem, utrudniały rozwój osadnictwa na tym terenie. Jednak dzięki właśnie takiemu ukształtowaniu, mamy dziś osiedle, na którym większość ulic przypomina bardziej leśne aleje niż ulice miasta.
Osiedle Plac Wojska Polskiego
Do czasu I wojny światowej, przy starej drodze stanisławowskiej (obecnej ulicy Okuniewskiej), na skraju poligonu wojsk Garnizonu Warszawskiego - Rembertów istniał obiekt wybudowany dla potrzeb wojsk carskich. Były to baraki na fundamentach z czerwonej cegły, ciągnące się wzdłuż osi ulicy, na linii wschód-zachód. Nie było stałego garnizonu, a teren przeznaczony był na ćwiczenia, głównie artyleryjskie.
Przed II wojną światową stacjonował tu Dywizjon Artylerii Pomiarowej z Torunia. Wybudowano wówczas sztab, budynek orkiestry, a także trzy budynki mieszkalne. Obiekty te istnieją do dzisiaj.
W latach 1949-1956 teren jednostki stał się siedzibą Centralnego Ośrodka Szkolenia Informacji Wojskowej i został objęty ścisłą tajemnicą.
Od roku 1957 w koszarach stacjonował 1. Pułk Piechoty 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. We wrześniu 1944 roku żołnierze tej jednostki wyzwolili warszawską Pragę. Następnie - idąc z pomocą rodakom ginącym w heroicznym boju Powstania Warszawskiego - zdobyli przyczółek na Czerniakowie.
Brali udział w bitwie o przełamanie Wału Pomorskiego. 30 kwietnia 1945 roku pułk wszedł do walki o Berlin, a po kapitulacji III Rzeszy wrócił do Polski. Po wojnie stacjonował w Białymstoku, Warszawie, Legionowie, a następnie w Wesołej. W roku 1994 1. Pułk został przeformowany na 1 Brygadę Pancerną im. Tadeusza Kościuszki i otrzymał sztandar ufundowany przez społeczeństwo.
Żołnierze brygady podejmują państwowe i zagraniczne delegacje, biorą udział w wielu uroczystościach na terenie Warszawy, a także uczestniczą w misjach pokojowych ONZ oraz operacjach NATO (Kambodża, Wzgórza Golan, Jugosławia, Afganistan).
Osiedle przy koszarach było terenem zamkniętym do końca lat 60. Dopiero w 1970 roku ówczesny dowódca jednostki, płk Romanowski, zlikwidował posterunek wartowniczy przy bramie osiedlowej. Powstawało tu coraz więcej domów, wyrósł amfiteatr, ogród działkowy "Zachęta", pawilon handlowy, a także Klub "Kościuszkowiec". W 1993 roku wybudowano nową szkołę. Trzy lata później oddano do użytku halę sportową i boisko piłkarskie. W tym samym roku, w związku z powołaniem kurii polowej, powstała dla jednostki i osiedla odrębna parafia z kaplicą p.w. Andrzeja Boboli. Dzisiaj osiedle liczy 2000 mieszkańców i jest otwarte dla wszystkich.
Osiedle Stara Miłosna
Już w XVI wieku istniała tu wieś szlachecka, zasiedlona przez drobną, zagrodową szlachtę. Wtedy nazywała się jeszcze Miłosna. Szlakiem wiodącym przez nią przeganiano stada bydła, a także wożono konwojami konnymi zaopatrzenie dla Warszawy. Przy trasie powstawały liczne karczmy. Z pamiętników Juliana Ursyna Niemcewicza możemy dowiedzieć się, że i on w nich się zatrzymywał. Budowano tu też "domy pocztowe", czyli zajazdy. Jeden z nich przetrwał do dziś.
W XVIII wieku Miłosna należała do jednego z największych polskich bankierów, Karola Szulca. Kilkadziesiąt lat później z tymi ziemiami związał się kolejny znany człowiek, książę Ksawery Drucki-Lubecki, ówczesny minister skarbu. Miał tu letni pałacyk, który w 1831 r. podpalili za jego zdradę Polski żołnierze powstańczy podczas bitwy pod Olszynką Grochowską. Następnie dobra Miłosny przeszły w ręce Rychłowskich, a na przełomie XIX i XX wieku uległy parcelacji. W Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego z 1885 roku czytamy: „Na dobra Miłosny składały się folwarki: Miłosna, Borków, Kaczydół i Żurawka, nomenklatury: Pohulanka, Janówek i Zakręt oraz osada Zakręt”. Ponadto Miłosna „posiada stacyą drogi żelaznej warszawsko-terespolskiej, a w odległości 17 wiorst od Warszawy jest była stacya pocztowa przy drodze bitej”.
Podczas I wojny światowej, w 1915 roku, wojska niemieckie wybudowały linię obronną zwaną Bruckenkopf Warschau (Przedmieście Warszawy), przebiegającą przez pasmo wzgórz Starej Miłosnej.
Okres międzywojenny to czas prosperity tej osady. W latach trzydziestych Stara Miłosna stała się miejscowością letniskową, posiadającą uzdrowisko borowinowe dla dzieci "Nasza Chata" i lotnisko szybowcowe. Przy dzisiejszej ulicy Fabrycznej istniała fabryka octu. Powstała też tutaj ogromna cegielnia Langnera i Poradowskiego, zatrudniająca do 500 osób i produkująca również na eksport (głównie do Niemiec) ozdobne kafle. Przy folwarku na Cieplarnianej działał browar, skład alkoholi i szkółka drzewek. Były też spichlerze. Do Starej Miłosnej wybudowano kolejkę konną (łączącą ją z Wawrem), która miała przewozić cegły i robotników cegielni. Kolejka działała do września 1939 roku i była najdłużej funkcjonującą tego typu linią komunikacyjną w Polsce.
II wojna światowa przyniosła Starej Miłosnej ogromne spustoszenie. Całkowitemu zniszczeniu uległ m.in. kościół stojący na terenie dzisiejszego cmentarza. Pozostało tylko 150 mieszkańców, którzy mozolnie odbudowywali swoją osadę. Do 1969 r. istniała tu oficjalnie tylko jedna ulica: Trakt Brzeski.
Osiedle Wesoła
Początki osiedla sięgają 500 lat wstecz i związane są z gminą Okuniew i parafią w Długiej, a więc historią Sulejówka. Osiedle Wesoła pod swoją obecną nazwą istnieje od około 1918 roku. Powstało i rozwijało się dzięki linii kolejowej Warszawa-Terespol, która została wybudowana w czasach zaboru rosyjskiego i miała stać się ważnym elementem strategicznym w wojennych planach Moskwy. W Wesołej powstała wówczas platforma przeładunkowa, służąca carskiemu wojsku, która z czasem przekształciła się w przystanek kolejowy. Wokół niego powstawały pierwsze domy urzędników państwowych, kolejarzy, tramwajarzy, a także domy letnie dyrektorów banków i gazowni. Miejsce to zaczęło się rozrastać i w 1918 roku przybrało nazwę Wesoła. Dalszy rozwój osiedla wiązał się ściśle z Warszawą, która z jednej strony potrzebowała terenów letniskowych, a z drugiej - była rynkiem pracy dla jego mieszkańców.
Według danych z 1931 roku w ówczesnej Wesołej liczba budynków mieszkalnych wynosiła 70. Pod koniec lat trzydziestych nastąpił żywiołowy rozwój budownictwa o charakterze willowym. Sprzyjały temu walory klimatyczne i krajobrazowe osiedla.
Osiedle Wola Grzybowska
Nazwę osiedla wiąże się z niejakim Grzybowskim, w XVII wieku właścicielem tych ziem. Podobnie jak osiedle Wesoła Wola Grzybowska powiązana była z gminą Okuniew. W roku 1877 w spisie dóbr Okuniew znajdował się folwark i wieś o tej nazwie. W 1903 roku dobra te nabył książę Emanuel Bułhak. W swoich dobrach bywał sporadycznie, a w czasie wizyt zamieszkiwał w leśniczówce istniejącej do dziś przy ulicy Sikorskiego. W 1905 książę nakazał utworzenie straży pożarnej z siedzibą w budynku leśniczówki. Ów arystokrata przebywał większość swego czasu we Włoszech, a do kraju przyjeżdżał głównie wtedy, gdy zachodziła potrzeba sprzedaży parceli w rozwijającej się okolicy. Majątkiem zawiadywał powołany przez księcia zarządca, pełniący również funkcję leśniczego.
Według spisu z 1931 roku na terenie Woli Grzybowskiej były 52 domy. II wojna światowa spustoszyła jednak i to osiedle, które długo, długo się odbudowywało.
Osiedla Zielona i Grzybowa
Grzybowa w XVII wieku była niewielką osadą. Rozwój tego terenu warunkował wspomniany już trakt z Grochowa do Stanisławowa, przy którego odgałęzieniu w stronę Miłosny stała karczma o nazwie Zielona. W spisach z roku 1827 Grzybowa miała zaledwie trzy domy i dwunastu mieszkańców. Natomiast wokół karczmy zaczynała rozwijać się osada Zielona.
W XIV tomie "Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego" z 1895 roku znajdujemy krótką notatkę, z której wynika, że Zielona to wieś w powiecie warszawskim, gmina Okuniew, o powierzchni 245 mórg z 68 mieszkańcami. O tym, jak ważny był to teren w drodze na wschód, może świadczyć fakt, że w roku 1795 Prusacy wystawili tu komorę celną. Był to murowany, klasycystyczny budynek, który w 1944 roku zburzyli Niemcy.
Podobnie jak pozostałe osiedla rozwój Zielonej i Grzybowej związany był z położeniem przy ważnym szlaku komunikacyjnym. Nazwa osiedla Zielona wywodzi się wprost od karczmy Zielona, stojącej przy ówczesnej drodze z Grochowa przez Grzybową do Miłosny. Obecne połączenie przez Wawer, czyli Trakt Brzeski, zostało wykonane dopiero przez Stanisława Staszica na początku XIX wieku.
Grzybowa i Zielona weszły w XX wiek, jako dwie niezależne osady. W latach dwudziestych naszego wieku były tam biedne gospodarstwa, z trudem egzystujące na ubogich glebach. Ludność utrzymywała się z wynajmowania domów letnikom, zbierania leśnego runa, bądź też z pracy w Warszawie. Pewną poprawę przyniosły dopiero lata trzydzieste, kiedy mieszkańcy Warszawy - dotychczasowi letnicy – zaczęli tu wykupywać działki i budować nowe domy. W roku 1930 Zielona i Grzybowa były dość pokaźnymi osadami - coraz bardziej zbliżającymi się do siebie. Zielona liczyła wówczas 176 domostw i wchodziła w skład gminy Wawer z siedzibą w Rembertowie. W roku 1937 rozpoczęto społecznymi siłami budowę szkoły.
W Zielonej znajduje się symbol wydarzeń sprzed ponad osiemdziesięciu lat - "Kamień Piłsudskiego". 29 kwietnia 1917 roku odbyły się tu jedyne jawne wobec okupanta niemieckiego ćwiczenia polowe Polskiej Organizacji Wojskowej. W ćwiczeniach uczestniczył marszałek Józef Piłsudski - wówczas brygadier oraz szef Departamentu Wojskowego przy Tymczasowej Radzie Stanu. Niemcy przekonali się, iż jest to siła, która może zaszkodzić ich planom. Peowiacy stali się symbolem męstwa i oddania ojczyźnie. Są też patronami miejscowej szkoły.
Andrzej Klimm, Jacek Krzemiński
Komentarze
- Gość (83.6.208.109) / 15.05.2011 00:47:51
JEŚLI KTOŚ Z PAŃSTWA MA ZDJĘCIA Z BUDOWY BUNKRU REGELBAU albo zna jego historię W WESOŁEJ Z NIEMCEWICZA TO BARDZO PROSZĘ O KONTAKT
mariuszzien@wp.pl
bardzo mi na tym zalezy z góry dziękuje - Gość (83.31.18.28) / 15.11.2010 20:14:10
Był jeszcze jeden egzotyczny epizod: w latach 1980-tych w dzisiejszym sanatorium MSWiA funkcjonował szpital i ośrodek rehabilitacyjny dla naszych odległych socjalistycznych sojuszników: Afgańczyków, Palestyńczyków, Libijczyków i innych. Ci młodzi ludzie, często po amputacjach rąk albo nóg przechadzali się o kulach w wojskowych dresach po ul. Niemcewicza.
- Gość (95.49.154.41) / 05.10.2010 19:46:35
W wojennej historii Wesołej pominieto dwa ciekawe fakty:
1. Stacjonowanie części ośrodka wywiadowczego Abwehry (tzw. Stab Walli) w okolicach ul. Armii Krajowej. Część budynków istnieje do dziś.
2. Na terenie jednostki istniała szkoła dla tzw wschodnich ochotników (min. Gruzinów, Czeczenów). Mało znany a ciekawy epizod. - Gość (188.33.158.228) / 20.09.2010 06:44:46
Faktycznie, Wesoła była w powiecie mińskim nie trzy lata, ale tylko dwa. Bardzo przepraszam za pomyłkę i bardzo dziękuję za jej "wyłapanie". Już ją usunęliśmy.
Jacek Krzemiński - Gość (83.24.228.154) / 18.09.2010 19:20:27
Chciałam sprostować .W 2001 roku na wniosek Rady Miasta Wesoła , na skutek działań radnych powiatowych z Wesołej, a także przy akceptującej uchwale Rady Powiatu Warszawskiego i Mińskiego , jak również pozytywnej decyzji Rady Ministrów Rządu Jerzego Buzka - Miasto Wesoła w 2001 roku z dniem 1 stycznia zostało przyjęte do Powiatu Warszawskiego. To tyle jeśli chodzi o chronologię wydarzeń. Pozdrawiam Elżbieta Nowosielska


Katalog firm
Forum
Blogi
Mapa wesołej
Foto
Archiwum










